Artysta.pl na Facebooku

9 pytań do Piotra Turkiewicza, dyrektora artystycznego festiwalu Jazztopad

We Wrocławiu właśnie rozpoczęła się kolejna edycja festiwalu Jazztopad. O jego nowatorskim programie, gościach imprezy i jazzie w ogóle Artysta.pl rozmawia z jego dyrektorem artystycznym, Piotrem Turkiewiczem.

To już 9. edycja Festiwalu Jazztopad. Porozmawiajmy o jego początkach. Skąd wzięła się idea Festiwalu i za czyją sprawą powstał?

Przy festiwalu jestem od pięciu lat także nie miałem okazji być obecnym przy samym powstawianiu festiwalu. Na pewno założenie było takie, żeby prezentować projekty na pograniczu jazzu i muzyki klasycznej – takie, które nie pojawiają się w klubach jazzowych.

Jak się rozwijał Festiwal? Czy były jakieś trudności, przerwy, chwile zwątpienia w muzyków, publiczność, siebie samych? Kto lub co wtedy przyszło z pomocą?

Jazztopad rozwija się w ciągu kilku ostatnich lat bardzo dynamicznie. Jest teraz zaliczany do najważniejszych wydarzeń jazzowych w Polsce i w Europie. Nigdy nie było wątpliwości czy festiwal mam sens i czy będzie kontynuowany. Świadczy o tym choćby to, że z roku na rok przybywa nam publiczności.

Jazz przyjął się w Polsce tuż po pierwszej wojnie światowej i został zaadaptowany głównie przez środowiska inteligenckie. Kto w dzisiejszych czasach słucha jazzu? Czy nie jest to zamknięte środowisko?

Jazzu słuchają przeróżni ludzie. Nie da się tego sklasyfikować. Przy ponad 140 festiwalach jazzowych w Polsce można powiedzieć, że publiczność jest i rośnie. To jest w jakimś sensie ewenement na skalę europejską. Nasza publiczność jest niesamowicie różnorodna i bardzo mnie to cieszy. Staramy się też otwierać na potencjalnych fanów jazzu, organizując koncerty w mieszkaniach prywatnych. To jest inicjatywa, która ma przełamywać bariery i sprzyjać poznaniu muzyki improwizowanej. W tym roku we wrocławskich mieszkaniach zagoszczą artyści koreańscy.

W opisie Festiwalu na Państwa stronie jest napisane, że „ma to być festiwal z prawdziwego zdarzenia, a nie zestawienie przypadkowych koncertów”. Co mieli Państwo na myśli. W jaki sposób komponujecie edycję, a w tym muzyków i ich muzykę ze sobą?

Ten festiwal to trochę spełnianie marzeń. Zapraszam największych artystów w historii jazzu, ale jednocześnie to festiwal premier i projektów specjalnych. Sama idea „festiwalu” to przede wszystkim święto i tak też staram się programować Jazztopad, żeby każdy z koncertów był celebracją muzyki.

W Polsce mamy kilka uznanych festiwali jazzowych. Większość z nich odbywa się jesienią. Czym Jazztopad wyróżnia się na tle innych? Co jest jego mocną stroną?

Przede wszystkim nie zapraszamy artystów przypadkowych, którzy akurat są w trasie. Każdy koncert traktowany jest koncepcyjnie jako osobne wydarzenie. Wyciągam muzyków z codzienności koncertowania – we Wrocławiu są 2, 3, 4 dni. Mają czas na przeprowadzenie warsztatów, tak jak w tym roku będzie to robił Jack DeJohentte, próby i relaks. To powoduje, że zupełnie inaczej podchodzą do naszego festiwalu. Zazwyczaj to są ich jedyne koncerty w Polsce, a nawet w Europie. Oprócz tego organizujemy koncerty w mieszkaniach prywatnych, organizujemy otwarte próby czy projekty edukacyjne. No i oczywiście zamawiamy kompozycje u fenomenalnych artystów!





Jazz jak każdy gatunek muzyczny ewoluuje. Jakie są obecne trendy? W jakim stopniu jazz wykorzystuje elektronikę?

Jazz to pojęcie bardzo szerokie, niemal nieograniczone. Czerpie właściwie z każdego gatunku muzyki. Trudno mówić o trendach. Na pewno ewoluuje bezustannie. Świetnym przykładem muzyka, który obraca się w przeróżnych klimatach jest Benoit Delbecq, który napisał dla nas kompozycję na kwartet smyczkowy, fortepian i kontrabas. To wielki improwizator, który często sięga po elektronikę i „temperuje” fortepian.

Czy organizatorzy festiwalu starają się nadążyć za trendami prezentując młodych artystów z nowatorskimi pomysłami, czy skupiają się na klasyce gatunku i zapraszają muzyczne autorytety?

Zapraszam legendy, ale też bardzo dużo miejsca poświęcam młodym muzykom i ich promowaniu za granicą. W tym celu powstały dwie platformy Take Five Europe, do której zostaliśmy zaproszeni przez London Jazz Festival. Członkami są potęgi takie jak Molde Jazz czy North Sea. A druga inicjatywa to JazzPlaysEurope – to współpraca 7 państw europejskich wpierająca młodych jazzmanów. Wyniki pracy obu będziemy mieli okazję posłuchać już 24.11.

Kto będzie gwiazdą tegorocznej edycji? Dlaczego właśnie ten muzyk, kto powinien go kojarzyć?

Gwiazd jest kilka, ale nie chcę, żeby przysłoniły pozostałe, bardzo dla mnie ważne wydarzenia. Na pewno otwarcie festiwalu – koncert kwintetu Enrico Rava będzie arcyciekawy. Oprócz tego oczywiście legendarny Jack DeJohnette czy projekt specjalny z Billem Frisellem, który zagra do filmu Billa Morrisona „The Great Flood” również w ramach American Film Festival.





Wszyscy, którzy choć trochę interesują się muzyką, jazzem, powinni tych artystów znać, a jeśli nie znają, to tym bardziej powinni przyjść na koncerty, bo nigdzie indziej w Polsce nie będzie okazji ich posłuchać.

Oczywiście koncert finałowy też jest obowiązkowy, bo zagra sam Ornette Coleman!

Jakie inne atrakcje czekają na tych, którzy zdecydują się wziąć udział w wydarzeniu?

W tym roku mamy cały wachlarz atrakcji! Dwie premiery: pierwsza 4.11 zamówiona u Benoit Delbecqa, a druga w ramach weekendu koreańskiego zamówiona u Braci Oleś. To będą zupełnie nowe dźwięki z dalekiego wschodu. Bardzo gorąco polecam ten weekend (10-11.11), bo będzie prawdziwą gratką dla fanów jazzu, ale również tradycji koreańskiej. Zaprosiłem do Wrocławia muzyków fantastycznych, którzy jeszcze w Polsce nie występowali. Oprócz koncertów również spotkanie wprowadzające kulturę i muzykę z Korei Południowej.

Dodatkowo polecam wydarzenia w klubie festiwalowym – Colloseum Jazz Caffe. Tam dwa koncerty 18.11 i 25.11 oraz jam session po każdym koncercie jazztopadowym.

W tym roku też wprowadzamy razem z Kinem Helios Nowe Horyzonty poranki Jazztopadowe skierowane do najmłodszych – w każdą sobotę listopada o 10:00 pokażemy polskie bajki i improwizacją na żywo! Nowością będą też otwarte próby. Każdy będzie mógł być świadkiem procesu tworzenia projektów Jazztopadowych!



MM



Dodał: Artysta.pl

Piątek 2 listopada 2012 12:46

Ilość odsłon: 1896

Ocena: 1 (Głosów: 1)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

Nie znaleziono komentarzy

Promowane miejsca
Old Timers Garage
Old Timers Garage
Klub prezentujący koncerty na żywo i na najwyższym poziomie. Utrzymany w klimacie...

śląskie / Katowice

Meskalina
Meskalina
Tu songwriterzy czarują publiczność, jazzmani przypominają o dekadach dekadencji, a laptopowi...

wielkopolskie / Poznań

Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek PLECIUGA jest miejską instytucją kultury, która od 1953 roku prężnie funkcjonuje...

zachodniopomorskie / Szczecin

Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia oferująca szeroki repertuar, zarówno w wykonaniu własnego zespołu jak i gości z...

dolnośląskie / Wrocław

Zbiornik Kultury
Zbiornik Kultury
Młoda kultura potrzebuje przestrzeni. Zanim zdefiniują się hierarchie, zanim usankcjonują się...

małopolskie / Kraków