Biżuteria artystyczna - jeszcze unikalna czy już powszechna?

Chyba każda kobieta ma w sobie odrobinkę próżności - chciałaby być wyjątkowa, mieć coś, co będzie wyróżniać ją z tłumu. Nawet w czasach największych niedoborów polskie kobiety potrafiły samodzielnie wyczarować ekstra ciuch czy torebkę, niemal z niczego, i w ten sposób odciąć się od szarej rzeczywistości ulicy. Dziś mamy wszystkiego pod dostatkiem, zachodnie i rodzime marki odzieżowe zalewają nas wręcz pięknymi ubraniami. Podobnie jest z biżuterią, we wszelkich formach, kolorach, o różnej wartości - tylko przebierać-wybierać. A jednak od kilku lat coraz silniejszy staje się trend na biżuterię artystyczną - wykonywaną w pojedynczych egzemplarzach, ręcznie, wręcz z uczuciem przez artystów, a częściej artystki - hobbystki.

W ostatnich kilku latach rozwinęło się zaplecze zaopatrujące artystów w materiały niezbędne do wyrobu biżuterii. Za pomocą internetowych sklepów można kupić wszystko, od koralików, przez specjalistyczne narzędzia po gotowe kulki filcowe. Potem wystarczy samodzielnie skomponować na przykład bransoletkę czy naszyjnik - i już mamy niepowtarzalną rzecz, przykuwającą oko i nieraz wzbudzającą zazdrość. Rekordy popularności biją też portale-sklepy oferujące wyroby artystów. Każdy, kto w zaciszu domowym haftuje, szyje czy filcuje, może za pośrednictwem takiego sklepu dotrzeć ze swymi wyrobami do kręgu odbiorców znacznie szerszego, niż koleżanki z pracy czy rodzina. Dzięki temu wiele kobiet, które dotychczas traktowały wyrób biżuterii jako hobby, dla zabicia czasu na przykład podczas urlopów wychowawczych czy na nudnych wykładach na uczelni, zdecydowało się na uczynienie z rzemieślnictwa artystycznego swego podstawowego źródła utrzymania.

Dostępność tych unikalnych wyrobów i możliwość samodzielnego tworzenia zaczyna chyba jednak działać na niekorzyść ostatecznego efektu. Bo w zalewie na przykład filcowych broszek coraz więcej jest podobnych do siebie i już nie można mieć gwarancji, że ta, którą kupimy będzie niepowtarzalna. Dziś, gdy niemal każda dziewczyna ma swojej szafie korale z chusty ludowej czy witrażowe kolczyki, przestały one być tak bardzo alternatywne i zarezerwowane dla osób z "artystyczną duszą". Czy zatem nosząc biżuterię hand made jeszcze się wyróżniamy czy już właśnie wtapiamy w tłum? Co przyniesie przyszłość tego trendu? Na odpowiedź przyjdzie poczekać. Miejmy jednak nadzieję, że nigdy nie zabraknie pięknych przedmiotów, dzięki którym kobiety będą mogły poczuć się wyjątkowymi i niepowtarzalnymi.



Dodał: Raistlin

Piątek 22 kwietnia 2011 15:48

Ilość odsłon: 309

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

pisanka - Piątek 22 kwietnia 2011 17:22
Cóż, to prawda - to co jeszcze parę lat temu było niespotykane, teraz można oglądać na szyi czy reku co drugiej dziewczyny na ulicy. Ale ja uważam, że to nic złego. Cieszy mnie dotępność materiałów i zainteresowanie wyrobem biżuterii, nawet jeśli nieraz widzę gdzieś w internecie np. bransoletki, których wzór jest powtarzalny czy wręcz ściągnięty żywcem z kogoś innego. Bo mimo wszystko lepiej żeby ludzie rozwijali swoją twórczą stronę niż gdyby tylko podążali za tym, co dyktują sieciówki.
Angouleme - Piątek 22 kwietnia 2011 17:37
mnie martwi co innego: teraz wszyscy chcą być "alternatywni", "artystyczni", każdy osobnik z lustrzanką zostaje fotografem etc. moda na hipsterów... kiedy wszyscy są alternatywni i "odmienni", to tak naprawdę nikt się nie wyróżnia i potem nie wiadomo czy ma się do czynienia z prawdziwie artystyczną duszą czy tylko z przebierańcem...
flaminka - Piątek 22 kwietnia 2011 19:41
Zajmuję się tworzeniem takiej biżuterii. Prawdą jest, że coraz częściej widzę u innych wzory, które mogłabym uznać za "moje". Ale takie są chyba prawa internetu. Jeżeli decyduję się coś pokazać w sieci, to niestety wystawiam to na widok publiczny i tym samym ktoś może się "zainspirować"... Jednak lepsze to, niż bezsensowne i ślepe noszenie ubrań z sieciówek. Przynajmniej moim zdaniem.
babajaga - Piątek 22 kwietnia 2011 20:40
Myślę, że nawet pomimo "powszechności" takiej biżuterii cały czas pozostaje ona unikalna bo jest przecież cały czas jest tworzona ręcznie, a powielony wzór nie świadczy o wszystkim. Doceńmy, że ludzie starają się stworzyć coś własnego, albo kupić to od artystów, dla których tworzenie biżuterii jest pasją.
niello - Sobota 23 kwietnia 2011 03:26
Mam tylko spostrzeżenie, że od kiedy nurt "eko" i "folk" stał się tak popularny, srebrna biżuteria mocno straciła na popularności. Osobiście zajmuję się tworzeniem właśnie srebrnej biżuterii. Mam nadzieję, że ten trend się odwróci w krótkim czasie...
Skwer
Filia Fabryki Trzciny przy skwerze Hoovera. Kawiarnia, restauracja a przy tym tętniąca życiem...

mazowieckie / Warszawa

Zbiornik Kultury
Młoda kultura potrzebuje przestrzeni. Zanim zdefiniują się hierarchie, zanim usankcjonują się...

małopolskie / Kraków

Łaźnia Nowa
Od 15 lat jeden z najważniejszych teatrów Krakowa.

małopolskie / Kraków

Art Agenda Nova
Galeria Nova prezentuje i bada najciekawsze zjawiska młodej sztuki współczesnej, wspiera...

małopolskie / Kraków

Muzeum Powstania Warszawskiego
Nowoczesne, interaktywne muzeum, przybliżające widzom w każdym wieku przebieg Powstania...

mazowieckie / Warszawa