Artysta.pl na Facebooku

Fryderyki 2010 rozdane

9 maja wieczorem wręczono Fryderyki, najbardziej prestiżowe nagrody polskiego przemysłu fonograficznego. Jeszcze przed rozdaniem nagród faworytami byli Czesław Mozil i jego zespół oraz Monika Brodka ze swoim albumem "Granda".

Laureatka „Idola" wiele lat czekała na swój autorski debiut. Kiedy ten nastąpił, przyniósł jej nominacje aż w dziewięciu kategoriach. Jednak w drugiej turze głosy członków Akademii Fonograficznej dzielą się, a faworyci otrzymują mniej nagród, niż można się spodziewać. Tak mogło być w kategorii „piosenka roku", gdzie Brodka miała aż dwa nominowane przeboje. Wokalistka otrzymała trzy statuetki w następujących kategoriach: wokalistka, album pop i produkcja (Bartek Dziedzic i Marcin Gajko).

Niewykluczone, że skorzystało na tym „Love Shock" Acid Drinkers i ostatecznie to właśnie metalowcy pod wodzą Titusa otrzymali cztery Fryderyki (piosenka, grupa, album heavy metal „Fishdick Zwei" oraz oprawa graficzna). Nagrody dla takiego zespołu to zaskoczenie na przepełnionej popem polskiej scenie muzycznej.

Bohaterem wieczoru był Wojciech Młynarski, który najpierw otrzymał Złotego Fryderyka za całokształt (razem z Włodzimierzem Nahornym i Jerzym Maksymiukiem), a następnie otrzymał Fryderyka także w kategorii autor dzięki płycie "Młynarski plays Młynarski".

– Zajmując się piosenką, warto oglądać się w przeszłość – mówił. – Uczyłem się od Osieckiej, Przybory, Hemara, Tuwima i źle na tym nie wyszedłem.

„Absolutnie" zaśpiewał i dedykował laureatowi oraz polskim muzykom, którzy jeżdżąc na koncerty męczą się na polskich drogach, Maciej Maleńczuk. Dziękując Młynarskiemu za tłumaczenia Włodzimierza Wysockiego, wręczył mu płytę z nowymi – własnymi.

Dwie statuetki powędrowały do Abradaba – w kategorii hip hop oraz alternatywa za album „Męskie granie".

Kompozytorem roku został Seweryn Krajewski, a Fryderyka za album rockowy odebrał Dezerter, zastrzegając podczas odbioru statuetki, że wcale nie gra rocka.

Inni laureaci Fryderyków to Kuba Badach nagrodzony w kategorii wokalista i Novika, nagrodzona w kategorii elektronika. Za najlepszego debiutanta uznano grupę Tres B. W kategorii album zagraniczny wygrali Kings of Leon.

Przyznano też trzy wyróżnienia. Najczęściej graną piosenką w polskim rozgłośniach była „Póki na to czas" De Mono. Polską cyfrową piosenka roku została kompozycja „Nie pytaj mnie" Ali Boratyn, zagraniczną – „Waka Waka" Shakiry.

Gala rozdania Fryderyków została zlekceważona przez TVP. Mimo że władze Jedynki deklarowały nadanie transmisji z gali odbywającej się w Fabryce Trzciny. Pojawiły się jedynie krótkie relacje oraz retransmisja nadana przed północą.



Dodał: sasanka

Wtorek 10 maja 2011 08:28

Ilość odsłon: 1429

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

chwast - Wtorek 10 maja 2011 09:54
Cieszę się, że Monika Brodka została tak wyróżniona. To pokazuje, że można robić swoje i może się to przebić do szerszej publiczności. Nie dajmy się stłamsić jałowej muzyce zalewającej nas codziennie przez różnorakie radiostacje.
Gold - Wtorek 10 maja 2011 10:38
Zaskakuje mnie brak statuetki dla Czesława, zwłaszcza przy takiej ilości nominacji. No i oby tylko Brodka po takiej fali sukcesu nie zaczęła znowu nagrywać jakiegoś chłamu.
Raistlin - Wtorek 10 maja 2011 11:34
A ja chciałem zauważyć, że choć ogólnie nie zwraca się uwagi na zespoły grające cięższą muzykę to choćby w polsatowskim programie must be the music niejaki zespół noko doszedł aż do finału, a to chyba o czymś świadczy...
Legut
Legut Środa 11 maja 2011 06:04
Oglądałem to! Chłopaki dawali czadu i aż sam byłem zaskoczony, że taki rodzaj muzyki zawędrował tak daleko.
sasanka - Wtorek 10 maja 2011 14:37
Nie bardzo rozumiem powód ekscytacji. Czy Fryderyki jeszcze cokolwiek znaczą? Przecież ta nagroda nie ma już żadnego chyba prestiżu.
flaminka
flaminka Czwartek 12 maja 2011 11:41
dokładnie, mam takie samo zdanie. nagradzają się wzajemnie, płyt sprzedają tyle co kot napłakał (ceny!) i robią galę z niczego...
pawelec - Wtorek 10 maja 2011 21:10
cieszę się z wygranej Kuby Badacha bo to rewelacyjny wokalista, a przy tym wszystkim zupełnie normalny.
flaminka - Piątek 13 maja 2011 22:06
i jeszcze Dezerter grający rocka... :D
Promowane miejsca
Zbiornik Kultury
Zbiornik Kultury
Młoda kultura potrzebuje przestrzeni. Zanim zdefiniują się hierarchie, zanim usankcjonują się...

małopolskie / Kraków

Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia oferująca szeroki repertuar, zarówno w wykonaniu własnego zespołu jak i gości z...

dolnośląskie / Wrocław

Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek PLECIUGA jest miejską instytucją kultury, która od 1953 roku prężnie funkcjonuje...

zachodniopomorskie / Szczecin

Meskalina
Meskalina
Tu songwriterzy czarują publiczność, jazzmani przypominają o dekadach dekadencji, a laptopowi...

wielkopolskie / Poznań

Old Timers Garage
Old Timers Garage
Klub prezentujący koncerty na żywo i na najwyższym poziomie. Utrzymany w klimacie...

śląskie / Katowice