Artysta.pl na Facebooku

Kpina ze sztuki czy sztuka wyrazu uczuć patriotycznych?

Patriotyzm nie wychodzi współczesnym artystom. To prawda znana od pierwszych lat po wojnie. Obecnie ten temat już się wyczerpał, ale mamy nowe bodźce – choćby tragedię smoleńską – która w rękach artystów osiąga rozmiary karykaturalne, a przy tym wywołujące ambiwalentne opinie.

"Hołd Smoleński" "Hołd Smoleński" Stanisław Koziełło-Wolski
Do dyskusji na temat formy podawania Europie polskiego patriotyzmu doszło już w 2011. W Brukseli podczas wystawy „Prawda i pamięć, Katastrofa Smoleńska” podniosły się głosy o zbyt ostro sformułowanych podpisach pod zdjęciami. Jednostronne podejście do wydarzeń rangi państwowej – to częsty problem nie tylko polskich polityków czy mediów, ale także artystów często o skonkretyzowanych poglądach. W tę jednoznaczną wizję patriotyzmu wpisała się również wystawa „Nowa Sztuka Narodowa. Realizm narodowo-patriotyczny w Polsce XXI wieku” w Muzeum Sztuki Najnowszej w Warszawie w przykry sposób obnażając brak smaku i profesjonalizmu współczesnych twórców biorących na warsztat Polskę.

Jak to się dzieje, że motywy patriotyczne i religijne są obecnie tematem tabu w sztuce? Internet aż roi się od krytyków albo krytyków samozwańczych niezostawiających suchej nitki na artystach. Na blogi o sztuce, strony malarzy, rzeźbiarzy, rysowników można natknąć się na każdym kroku. Wiele w nich erotyki, kolorów, odważnych zestawień formy, lekkiego podejścia do śmierci... Można by wymieniać bez końca. Trudno się przebić z tematem, bo wszystko już było. Patriotyzm też był, w lepszej lub gorszej postaci, w patetycznych filmach Andrzeja Wajdy i prawicowej poezji, ale jeszcze nigdy kicz nie urósł do tak wielkich rozmiarów.

Matejko zapełniał gigantyczne płótna patriotyzmem, który oznaczał poczucie honoru, przywiązanie do tradycji, dobro wszystkich ponad dobrem jednostki, dumę z symboli narodowych. Nikt nie kpi z braków w znajomości historii i z nowożytnej broni na średniowiecznej „Bitwie pod Grunwaldem”. Kiedy jednak w Internecie pojawiły się zdjęcia „Hołdu Smoleńskiego” Stanisława Koziełły-Wolskiego, portale społecznościowe zatrzęsły się... ze śmiechu. Może to z powodu braków w warsztacie i niedokładnego odmalowania rysów postaci (komentarze pod obrazem głoszą jednoznacznie: poziom malarstwa – beznadziejny). Może jednak z próby upchania w jednym worku tragicznie zmarłej załogi samolotu z kontrowersyjnym miejscem pochówku pary prezydenckiej, mitycznym nawiązaniem do rzezi żołnierzy z 1940 oraz rzeszy ludzi, która przerodziła się w tłum wyznawców krzyża i tajemnicy zamachu. Niczego nie mogło zabraknąć na obrazie, który zrobił furorę i jednocześnie wprowadził w zakłopotanie wielu Polaków. Chociaż jak mówią jego obrońcy: „patriotyzm to nie powód do wstydu”, inny zgodnie odpowiadają: „ale nie w takiej formie!”

Jedno jest pewne – nazwisko twórcy „Hołdu Smoleńskiego” z impetem wkroczyło na bezwiedne usta Polaków. Czyż nie o to chodziło?
"Smoleńsk" - fragment "Smoleńsk" - fragment Zbigniew Dowigałło


Podobną dyskusję wywołał „Smoleńsk” Zbigniewa Dowigałły, który w Wielką Sobotę tego roku witał wiernych w Kościele na warszawskich Bielanach. Wielu z nich oburzenie komentowało to słowami: „kościół to nie galeria”, a „zombi to nie ofiary tragedii w Smoleńsku”. Mimo to, faktem jest, że grupa traktujących tragedię z 2010 jako przełomowy moment dla „wszystkich patriotów” to głównie ludzie związani z Kościołem rzymsko-katolickim. Okazuje się, że nawet ich poczucie smaku ma granice, więc nie chcą świętować pod okiem krzyczących postali wychodzących z płomieni z rozdartymi sercami. Kto więc jest odbiorcą „Smoleńska”? Czy to kolejny zabieg reklamowy mający na celu zrobienie artystycznego szumu wokół kogoś, komu brakuje talentu?

Nie zgodzi się ze mną ten, kto prowadzi sprzedaż na stronie holdsmolenski.pl. Można na niej kupić reprodukcję „Hołdu” na płótnie (189zł) lub, dla uboższych, a więc większości, na papierze (29zł). Obraz reklamowany jest tam jako obowiązkowy atrybut każdego patrioty. Całe szczęście, nie trafiłam jeszcze do żadnego biura, gabinetu, sali wykładowej czy mieszkania prywatnego, w którym to dzieło sztuki zajmowałoby honorowe lub jakiekolwiek miejsce. Zakładam, że są jednak nabywcy tych reprodukcji. Ciekawe, czy równie poważnie i z namaszczeniem podchodzą do samolotu z Kałkowa, miejscowości, w której znajduje się Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski zwane przez wtajemniczonych Golgotą Narodu Polskiego.

pomnik TU-154M w Kałkowie pomnik TU-154M w Kałkowie
Pomnik TU-154M w skali 1:2,5 został odsłonięty w czerwcu i od razu wzbudził zainteresowanie. W drzwiach żelbetonowego samolotu widnieją naturalnej wielkości sylwetki Marii i Lecha Kaczyńskich, w oknach zaś można dostrzec wizerunki innych, ważnych dla historii najnowszych pasażerów.
Istotniejszy od tego jest jednak fakt umieszczenia w pomniku relikwii samolotu prezydenckiego oraz urny ze smoleńską ziemią. Tym tropem dojdziemy wkrótce do zbiorowego procesu beatyfikacyjnego ofiar katastrofy. Kałkowscy pielgrzymi chyba nie mieliby nic przeciwko. W ogóle wydają się być obojętni na szpecącą krajobraz kupę betonu.

Pytanie brzmi: gdzie w tym wszystkim jest sztuka? Czy Polacy naprawdę lubują się w kiczu do tego stopnia, żeby ważne dla ludzkości tematy jak poczucie tożsamości narodowej lub religijnej sprowadzać do uczucia zawstydzenia? Nie ma co dziwić się rodakom na emigracji, którzy naśladują obce akcenty po to, by nie przyznawać się do swojego pochodzenia, kiedy sami dajemy powody do kpin.

Może warto by postawić tematykę patriotyczną na nogi i pokazać, że to co polskie może być jednocześnie estetyczne, wartościowe i wcale nie wynikające z partyjnych sporów.

PL



Dodał: Artysta.pl

Wtorek 20 listopada 2012 10:47

Ilość odsłon: 3580

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

Nie znaleziono komentarzy

Promowane miejsca
Zbiornik Kultury
Zbiornik Kultury
Młoda kultura potrzebuje przestrzeni. Zanim zdefiniują się hierarchie, zanim usankcjonują się...

małopolskie / Kraków

Meskalina
Meskalina
Tu songwriterzy czarują publiczność, jazzmani przypominają o dekadach dekadencji, a laptopowi...

wielkopolskie / Poznań

Old Timers Garage
Old Timers Garage
Klub prezentujący koncerty na żywo i na najwyższym poziomie. Utrzymany w klimacie...

śląskie / Katowice

Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek PLECIUGA jest miejską instytucją kultury, która od 1953 roku prężnie funkcjonuje...

zachodniopomorskie / Szczecin

Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia oferująca szeroki repertuar, zarówno w wykonaniu własnego zespołu jak i gości z...

dolnośląskie / Wrocław