Artysta.pl na Facebooku

Milczący kobieciarz – Gustav Klimt

Rok 2012 to rok jubileuszowy Gustava Klimta, najwybitniejszego przedstawiciela secesji wiedeńskiej, urodzonego 4 lipca 1862r. w Baumgarten. Z tej okazji w austriackiej stolicy zorganizowano wiele wystaw i wydarzeń poświęconych jego twórczości. Jeśli jednak nie możecie wybrać się do tego pięknego miasta, by poczuć ciągle obecnego tam ducha artysty, warto poświęcić chwilę, żeby dowiedzieć się jak żył malarz, którego obrazy są warte fortunę.

Skandalista, kobieciarz, wiecznie zadowolony ze swoich prac, niesamowicie uzdolniony malarz, noszący niebieski kilt – tak najkrócej można by scharakteryzować Klimta. Zanim jednak stał się rewolucjonistą wiedeńskiego spojrzenia na sztukę, młody Gustav odebrał porządne wykształcenie w Szkole Rzemiosła Artystycznego (późniejszej Wyższej Szkole Sztuki Stosowanej). Czy to, czego się nauczył, wpłynęło jednak na jego twórczość? Odnosząc się do pierwszej fazy jego twórczości, kiedy to wraz z innymi artystami założył Stowarzyszenie Artystów Austriackich – Secesję, na to pytanie trzeba odpowiedzieć negatywnie. Jeśli jednak spojrzeć na jego dojrzałą twórczość, odnajdziemy tam przejawy zarówno wykształcenia akademickiego, jak i specyficznego klimatu artystycznego Wiednia. Nie sposób jednak nie zauważyć, że odrzucenie uczelnianych kanonów wyszło mu na dobre, bo to skandalizująca Secesja, stawiająca sobie za cel odnowę sztuki, przyniosła mu rozgłos. Za moment przełomowy należy uznać przedstawienie przez Klimta alegorii wydziałów Uniwersytetu Wiedeńskiego, które zostały głośno skrytykowane. W piśmie protestacyjnym przeciw takim przejawom sztuki napisano: „Nie walczymy przeciwko nagiej, ani przeciwko wolnej sztuce, tylko przeciwko sztuce brzydkiej”. Interesujące jest to, że za obraz „Filozofia”, będący częścią owej alegorii, Klimt dostał Grand Prix na światowej wystawie w Paryżu.

Najbardziej rozpoznawalnym okresem twórczości wiedeńskiego malarza jest niewątpliwie „złoty okres”, rozpoczęty „Fryzem Beethovena”, a uwieńczony słynnym „Pocałunkiem”, który dziś, niestety, stał się jednym z najczęściej powielanych motywów na przedmiotach użytkowych, przemieniając się z wielkiego dzieła w symbol kiczu, zalewającego nas dziś ze wszystkich stron. Obrazy z tego okresu skupiają się na rozkoszach zmysłowych, są bogate w symbolizm i ornamentykę. Choć wielokrotnie zarzucano im zbytni przepych i „za dużo blachy”, to one są dzisiaj najbardziej rozpoznawalnymi dziełami Klimta. Przeglądając jego liczne obrazy, nie sposób nie nazwać go mistrzem koloru. Sposób w jaki operował barwami, oddając emocje i tworzące niepowtarzalny nastrój, jest przejawem prawdziwego geniuszu. Mało kto wie, że słynny Austriak był także świetnym rysownikiem i większość jego dzieł to wcale nie obrazy – namalował ich 250, co przy 3000 rysunków wydaje się być ledwie małym wycinkiem twórczości.

Kim byłby Klimt bez kobiet? To pytanie powinien postawić sobie każdy badający jego biografię. Malarz, który słyną z licznych romansów, ojciec 14 nieślubnych dzieci, choć niewątpliwie kochał kobiety, nigdy nie wyprowadził się od matki i nie założył rodziny. Nie można jednak powiedzieć, że interesował go tylko powab młodego ciała, co często przypisuje się artystom. Klimta fascynowały wszystkie formy kobiecości: ulotne piękno młodości, dojrzałość, utrata urody, a nawet ciąża. To wszystko sprawia, że jego portrety są niezwykłe nie tylko ze względu na bogatą ornamentykę i magię koloru, ale także sam sposób spojrzenia artysty na modelkę. Oprócz erotyzmu, który widać niemal w każdym z nich, wyziera z nich owa fascynacja, z której słyną malarz.

Gustav Klimt był człowiekiem nielubiącym dużo mówić. Zawsze podkreślał, że jeśli ktoś chce się czegoś o nim dowiedzieć, powinien dokładnie oglądać jego obrazy. Czy można z nich jednak wyczytać, że malarz był skandalistą? Moim zdaniem, nie. Był za to geniuszem, który po prostu kochał kobiety.

AR



Dodał: Artysta.pl

Poniedziałek 20 sierpnia 2012 13:49

Ilość odsłon: 2816

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

Nie znaleziono komentarzy

Promowane miejsca
Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek PLECIUGA jest miejską instytucją kultury, która od 1953 roku prężnie funkcjonuje...

zachodniopomorskie / Szczecin

Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia oferująca szeroki repertuar, zarówno w wykonaniu własnego zespołu jak i gości z...

dolnośląskie / Wrocław

Old Timers Garage
Old Timers Garage
Klub prezentujący koncerty na żywo i na najwyższym poziomie. Utrzymany w klimacie...

śląskie / Katowice

Meskalina
Meskalina
Tu songwriterzy czarują publiczność, jazzmani przypominają o dekadach dekadencji, a laptopowi...

wielkopolskie / Poznań

Zbiornik Kultury
Zbiornik Kultury
Młoda kultura potrzebuje przestrzeni. Zanim zdefiniują się hierarchie, zanim usankcjonują się...

małopolskie / Kraków