OffPlus Camera - podsumowanie

Festiwal rozrasta się z roku na rok. W tym roku doszło do sytuacji, gdy organizatorzy zmuszeni byli do dostawiania krzeseł, aby wszyscy chętni mogli się zmieścić. Taką frekwencją mogły się poszczycić filmy konkursowe, ale i inne nie mogły narzekać na brak zainteresowania. Małe kina, odznaczające się charakterystycznym klimatem i niepowtarzalną atmosferą zapełniły się widzami spragnionymi produkcji po trosze alternatywnych a po trosze tworzonych po prostu przez osoby, które nie zdążyły się jeszcze wybić.

OffPlus Camera zrósł się już chyba z miastem królów – Krakowem. Wszechobecne billboardy i fakt urządzania pokazów w samym centrum, zaraz przy Rynku Głównym lub w drugim sercu Krakowa – na Kazimierzu sprawia, że festiwal zrasta się z miastem słynącym przecież z zamiłowania do kultury, z roku na rok stając się festiwalem o coraz większym znaczeniu. W Krakowie pojawiły się nie tylko gwiazdy aktorskie: Tim Roth, Rose McGowan czy Amitabh Bachchan, ale też gwiazdy rynku filmowego: reżyser „Niepokonanych” - Peter Weir, a także Roger Christian – scenograf „Gwiezdnych Wojen”

Główną siłą festiwalu jest jednak repertuar, w tym roku wyznaczany przez konkurs główny: Wytyczanie drogi. Wszystkie filmy stały na wysokim poziomie, a rywalizacja była wyrównana, co sprawiło zapewne wiele problemów jury, na którego czele stał Jerzy Skolimowski. Zwycięzcą w tym roku okazał się niepozorny, koreański „Musan Il-gy”. Inne filmy walczące o grand prix to „Notre Jour Viendra”, „Skeletons”. Nie zabrakło także polskich propozycji: „Erratum” i „Sali samobójców” - co napawa optymizmem, że polskie kino nie odstaje od światowej kinematografii. Publiczność jako swego faworyta wskazała „Heńka” Elizy Kowalewskiej. Swoistą tradycją festiwalu stała się też akcja „Bierzcie i kręćcie”, dzięki której swoje 5 minut mieli amatorzy kręcący niepowtarzalne sceny za pomocą telefonów komórkowych wyposażonych w kamery.

Podsumowując, festiwal oferował blisko sto filmów do obejrzenia. Wszystko to w ciągu 10 dni – prawdziwa uczta kinomana. Wpisał się już na stałe w krajobraz Krakowa i ściągnął jeszcze więcej fanów. Wszystko to napawa optymizmem i pozostawia nas czekających na kolejną edycję. I miejmy nadzieję, że organizatorzy przygotują więcej miejsc dla chętnych, a pogoda dopisze i umożliwi pokazy filmów na dachach, pokrzyżowane w tym roku przez nieprzyjazną aurę.



Dodał: alva

Czwartek 28 kwietnia 2011 10:01

Ilość odsłon: 191

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

sliwa - Czwartek 28 kwietnia 2011 11:17
Wreszcie się pojawiło podsumowanie! Świetny festiwal, wybrałem się specjalnie z Warszawy. Obejrzenie wszystkich interesujących filmów graniczy z cudem. Szkoda, że pogoda nie dopisała w tym roku, ale repertuar - jak najbardziej. Już czekam na kolejną edycję :)
SzybkiBill - Czwartek 28 kwietnia 2011 11:46
Mnie, z racji moich zainteresowań, najbardziej podobał się fragment festiwalu dający szansę filmom nakręconym telefonami komórkowymi. Uważam, że zwycięzca absolutnie zasłużył na pierwszą nagrodę - budowa sopockiego molo, nieporadność budowniczych, brak elementarnych zabezpieczeń - oto polska właśnie...
pablito - Czwartek 28 kwietnia 2011 13:45
Miejmy nadzieję, że takie festiwale będą systematycznie otwierały nowe możliwości dla aktorów amatorów, albo początkujących reżyserów, nie dysponujących budżetem pozwalającym na samodzielne nakręcenie pierwszego poważnego filmu. Może w przyszłości festiwal zaczną wpływać na to, co jest wyświetlane w multipleksach i poprawi się ogólny poziom kinematografii w naszym kraju.
ruda Czwartek 28 kwietnia 2011 15:05
Dokładnie! Mam nadzieję, że zacznie się doceniać początkujących reżyserów, a wraz z nimi nieznanych do tej pory aktorów, którzy też wkładają mnóstwo pracy w to, co robią, gdy tym czasem wszyscy i tak zapatrzeni są w "celebrytów".
Arsenał
Galeria, mogąca pochwalić się bardzo liczną kolekcją, długą historią i szerokim spektrum...

podlaskie / Białystok

Meskalina
Tu songwriterzy czarują publiczność, jazzmani przypominają o dekadach dekadencji, a laptopowi...

wielkopolskie / Poznań

Skwer
Filia Fabryki Trzciny przy skwerze Hoovera. Kawiarnia, restauracja a przy tym tętniąca życiem...

mazowieckie / Warszawa

Mleczarnia
Kawiarnia z duszą i domową atmosferą, organizująca liczne imprezy muzyczne i koncerty.

dolnośląskie / Wrocław

MOCAK - Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie
Nowe, wciąż powstające Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie to najważniejszy chyba a...

małopolskie / Kraków