Artysta.pl na Facebooku

Pokażę wam to, na co sami się nie odważycie. Maurizio Cattelan

Prowokator, dowcipniś i tragiczny narrator naszych czasów. Hiperrealista, który ściera z pyłem sacrum i stawia na jego miejscu swoje prowokatorskie dzieła. Ma odwagę za pomocą sztuki mówić głośno o tym, co nie jednemu artyście przeszło przez myśl, ale bał się to wyrazić. Czerpie z historii, religii, różnych kultur, metafizycznych doznań. Twórczość Maurizio Cattelana i sama jego osobowość należy do najbardziej intrygujących we współczesnej sztuce. Warto się z nią zapoznać.

Trudna młodość spędzona na borykaniu się z trudnościami finansowymi i nużącymi pracami zaszczepiła w Cattelanie niechęć do wszelkich autorytetów. Jego najwcześniejsze prace odzwierciedlają szeroko pojętą niemożność spełnienia się, awarię satysfakcji. Nawet pierwsza solowa wystawa (nie)odbyła się pod znakiem tego buntu. Z braku pomysłów na jej treść, artysta wywiesił na drzwiach galerii kartkę z napisem „turno subito”, co oznacza „zaraz wracam”.

Working is a bad job Working is a bad job
Na prestiżowych Biennale w Wenecji w 1993 przydzielone mu miejsce wydzierżawił agencji reklamowej, która umieściła tam billboard promujący nowe perfumy. Ta akcja nosiła nazwę Praca to zły zawód. Z drugiej strony w 1992 Cattelan brał udział w zbiorowej wystawie w Castello di Rivara, na którą przygotował dzieło bezpośrednio świadczące o poczuciu nieprzystosowania – sznur z prześcieradeł zwisał z okna galerii gotowy, by można było się na nim zsunąć i uciec. Jest on też symbolem obecnego w twórczości artysty motywu przestępstwa, którego wykonawcy udostępnia się drogę ucieczki. Sam Cattelan w 1993 roku ukradł... cały pomysł innemu artyście przy okazji wystawy w Amsterdamie. Gdyby nie groźba policji, za pewne wystawiłby Kolejny pieprzony gotowiec jako własną pracę.

Maurizio Cattelan jest anarchistą pochodzącym z Włoch, w których napięcia polityczne i nastroje ksenofobiczne natchnęły go do stworzenia w 1991 performencu zatytułowanego Stadion. Artysta zgromadził dwie drużyny północnoamerykańskich imigrantów, którzy w galeriach i innych instytucjach wystawienniczych grywali z piłkarzyki. Na koszulkach poszczególnych drużyn znajdowały się napisy: „Juden raus” i „Wydostać Żydów”.
Bidibidobidiboo Bidibidobidiboo


Odgrywanie Everymana jest jedną z misji, jakie wyznaczył sobie Cattelan. Twierdzi, że artysta czasem musi robić coś głupiego, żeby inni ludzie mogli zetknąć się z tym, patrzeć, ale nie brać aktywnego udziału. Nie boi się szydzić z przywar społeczeństwa, ale też okazywać brak szacunku dla poszczególnych jednostek, w tym innych artystów. Nie waha się dotykać również moralnych dylematów na temat śmierci, co świetnie ilustrują takie prace jak Bidibidobiliboo (1996) albo Wszystko (2007). Ta pierwsza pokazuje zdesperowaną wiewiórkę, która popełniła samobójstwo przy stole. Dziwne? To jeszcze nic.

Him Him
Ironiczne poczucie humoru Cattelana rozwinęło się przy okazji tworzenia satyrycznej sztuki figuratywnej, która w jego wydaniu przedstawiała postaci znane z historii. Do taki prac należy Dziewiąta godzina (1999), w której papież Jan Paweł II leży na ziemi przygnieciony meteorytem, czy Him (ang. jego, 2001), obraz przedstawiający Adolfa Hitlera jako klęczące dziecko. Tę ostatnią pracę do 24 lutego 2013 można oglądać w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie przy okazji wystawy dzieł artysty zatytułowanej Amen.
The Ninth Hour The Ninth Hour


Cattelan obecnie dotyka największych kontrowersji współczesnego świata. Nie ma oporów, by uderzyć w czułe punkty tak Amerykanów, jak Żydów. Swoją twórczością bada moralność i szuka sensu cierpienia. Stara się znajdować dla swojej sztuki miejsca w rzeczywistości pozbawionej typowego dla świata artystów blichtru i umiejscawiać ją w normalnym życiu, w którym brak szacunku dla nowoczesnych projektów artystycznych nie jest niczym zaskakującym. Wiesza obrazy w pralni, by ćwiczyć się w kontakcie z brakiem respektu, eksperymentuje z symbolami śmierci, by ją oswoić i pozwolić jej wybrzmieć poprzez twórczość oraz uczynić mniej odległą i tajemniczą. Podwiesza figurę konia pod sufitem w Novomento, by tragiczność jego twórczości osiągnęła maksymalne stadium. Co dalej?

All All



Dodał: Artysta.pl

Wtorek 12 lutego 2013 14:02

Ilość odsłon: 1995

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

Artur Wąsowski - Czwartek 28 listopada 2013 16:39
Od dawna dziwi mnie medialny szum na temat jego "twórczości". Jej poziom odpowiada wartościom naszej popQltury
Art
Promowane miejsca
Old Timers Garage
Old Timers Garage
Klub prezentujący koncerty na żywo i na najwyższym poziomie. Utrzymany w klimacie...

śląskie / Katowice

Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia oferująca szeroki repertuar, zarówno w wykonaniu własnego zespołu jak i gości z...

dolnośląskie / Wrocław

Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek PLECIUGA jest miejską instytucją kultury, która od 1953 roku prężnie funkcjonuje...

zachodniopomorskie / Szczecin

Zbiornik Kultury
Zbiornik Kultury
Młoda kultura potrzebuje przestrzeni. Zanim zdefiniują się hierarchie, zanim usankcjonują się...

małopolskie / Kraków

Meskalina
Meskalina
Tu songwriterzy czarują publiczność, jazzmani przypominają o dekadach dekadencji, a laptopowi...

wielkopolskie / Poznań