Artysta.pl na Facebooku

Porozmawiajmy obrazem

foto/youtube
Muzyka to, jak do tej pory, jeden z najbardziej charakterystycznych i przykuwających uwagę elementów filmów, aranżacji, sztuk, a gdzie w tym zestawieniu miejsce dla zdjęć i obrazów?

Może właśnie nadszedł czas, by poświęcić im odrobinę więcej czasu, a to za sprawą nowego trendu estetycznego, old-schoolowego kadrowania/obrazowania, pojawiającego się coraz częściej w reklamach, teledyskach czy filmach.

W którą stronę zmierzamy? Czy odchodzimy od konsumpcjonizmu na rzecz indywidualizmu inspirowanego sztuką? Im bardziej mnie to zastanawia, tym dochodzę do ciekawszych wniosków i zaczynam coraz częściej dostrzegać te niezwykłe elementy artyzmu, w spowszechniałych już dziedzinach, ot choćby marketingu.





Już tak naprawdę nie wiadomo, gdzie się to wszystko rozpoczęło. Czy zainicjowało to malarstwo, kinematografia czy fotografia. Jak inaczej nazwać ten wyjątkowy sposób ujmowania rzeczywistości, motyw coraz częściej przewijającym się w teledyskach, filmach czy reklamach charakteryzujący się odmiennym sposobem kadrowania, wydobywania kolorów oraz zbliżeń. Oniryzm? Romantyzm? Niewątpliwa ciekawostka, której coraz trudniej nie zauważyć...





Reklama szuka wielu pól wyrazu, dotarcia do konsumenta, w tym przypadku tego wrażliwego i tu odnalazła drogę poprzez sztukę. Odwołuje się do romantycznych wizji, zapominając o szoku, zaskoczeniu, humorze. Zbliżenia, rozmyte kolory, przebłyski światła, klatka po klatce przypominają osobne dzieła sztuki... Oprócz sugestywnej sprzedaży konkretnego produktu (rajstop – reklama „Calzedonii”, „delicji szampańskich”– spot z Danutą Stenką, czy całej serii reklam „dzieł sztuki” Bruno Aveillana – np. wyroby „Swarovskiego”, „Magnum”) nakreślają nową historie, nadbudowując ją estetyką wyrazu. Pełne są odniesień, własnego charakteru i wrażliwości. Obrazy tworzą kompozycje szkatułkowa, korespondują z wieloma dziełami kina, literatury, fotografii czy malarstwa. Stanowią osobne dzieło w dziele, opowiadają odrębne historie; dzięki temu niosą nowy wydźwięk i przesłanie, które każdy, zważając na swój indywidualny bagaż doświadczeń, może interpretować na właściwy sobie sposób.





Reklama to nie jedyne pole, na którym można dostrzec ten trend. Doskonałe zaplecze stanowią również teledyski. Mam tu na myśli choćby „Mimochodem” Karoliny Kozak, czy „Take you higher” Goodwill Hook N Sking. Dużo miejsca poświęca się w nich zdjęciom, stylizacji vintage, współgraniu i dbałości o szczegóły. Gra kolorów, świateł, emocji. Absurdalne zestawienia, nowe odkrycia, retrospekcje czy to czegoś nam nie przypomina? Zdjęcia z teledysku równie dobrze można by pokazać w galerii pod szyldem wystawy tematycznej i zapewne z powodzeniem zdałyby egzamin. Oprócz tego, że są niezwykle przemyślane, oddają typowy „hipsterowy” klimat, to również reprezentują bardzo wysoki poziom estetyczny. Opowiadają historię, wzbudzają emocje, również te dotyczące samego warsztatu. Słowo klucz charakteryzujące zjawisko – old school – w kunsztownym wydaniu. Zwracamy głowę ku „staremu”, z innej ery, czemuś, co wciąż robi wrażenie, staromodne, ale z klasą. Tak również może być ze sposobem patrzenia na sztukę, poprzez zmianę środków wyrazu, próbę odnalezienia nowej odpowiedniej dla nas drogi interpretacji, zrozumienia.





Jak już wspomniałam niejednokrotnie, dzieła korespondują ze sobą, szukają punktów zaczepienia, punktów wspólnych. Idealnym przykładem mogą być reklamy wspomnianego już Bruna Aveillana i jeden z nowszych teledysków Rihanny z Drakem „Take care”. Charakteryzują się tym samym sposobem kadrowania, dbałością o szczegóły, estetyka, kolorystyką oraz inspiracjami. Wysokie miesza się niskim.





Wracając do korzeni: Czy rzeczywiście jest tak, że ten rodzaj wizjonerstwa, punktu widzenia miał swój początek w filmie? A może właśnie film, starając się nadążyć za sztuką fotografii, przystosowuje kadrowanie do nowych wymogów? Wątek się pojawia i od razu jest dostrzegalny, choćby w małym urywku, choćby na pięć minut. Dobrym przykładem jest film Bartosza Konopki „Lęk wysokości” i motyw retrospekcji wyprawy do lasu czy przenośnia kołyski i grzechotek z pilotów. Innym przykładem, bazując na naszej rodzimej kinematografii, mogą być sceny z filmu Dariusza Jabłońskiego Wino truskawkowe (szczególnie scena przy wodospadzie). Sielskość połączona z oryginalnym punktem widzenia. Naturalnie trudno o tak rewelacyjne efekty, bez dobrej oprawy muzycznej i niestety nie można wykluczać w tym miejscu roli jaką ona spełnia. Dopełnia obraz, niezależnie czy jest to film, reklama czy teledysk (tu gra pierwsze skrzypce i to obraz dopełnią ją). Współgrając otwierają nowe pole interpretacji i punktów widzenia.





Reklama artystyczna, fotografia, film, muzyka... i „romantyczne” podejście do tematu. Emocjonalność, przenikanie barw świateł i cieni czy to ważne, gdzie tak naprawdę znalazły swój początek? Ten rodzaj artyzmu spaja wiele gałęzi sztuki i dzięki niemu otwierają się przed nami nowe możliwości dotarcia, przez artystyczny punkt widzenia, sztukę do widza. Tego wrażliwego, o odmiennym estetycznie guście, ciekawego różnorodności. Przecież każdy z nas jest inny i szuka swojej własnej drogi wyrazu, a czy „cała różnorodność, cały urok życia, całe jego piękno składa się ze świateł i cieni”? (Lew Tołstoj).





PK



Dodał: Artysta.pl

Wtorek 5 czerwca 2012 14:19

Ilość odsłon: 2002

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

Nie znaleziono komentarzy

Promowane miejsca
Old Timers Garage
Old Timers Garage
Klub prezentujący koncerty na żywo i na najwyższym poziomie. Utrzymany w klimacie...

śląskie / Katowice

Zbiornik Kultury
Zbiornik Kultury
Młoda kultura potrzebuje przestrzeni. Zanim zdefiniują się hierarchie, zanim usankcjonują się...

małopolskie / Kraków

Meskalina
Meskalina
Tu songwriterzy czarują publiczność, jazzmani przypominają o dekadach dekadencji, a laptopowi...

wielkopolskie / Poznań

Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia oferująca szeroki repertuar, zarówno w wykonaniu własnego zespołu jak i gości z...

dolnośląskie / Wrocław

Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek PLECIUGA jest miejską instytucją kultury, która od 1953 roku prężnie funkcjonuje...

zachodniopomorskie / Szczecin