Prowokacja w sztuce - czy zwraca uwagę, czy przestała być magnesem?

Współczesny świat zdominowany przez różnego rodzaju innowacje, technologie i
urozmaicenia wydaje się być bardzo interesujący. My jako odbiorcy i zarazem konsumenci mamy na co dzień wiele okazji żeby korzystać z tych udogodnień jednakże w natłoku chociażby kolorowych reklam telewizyjnych – czyli czegoś co dotyczy nas na co dzień – nie odnajdujemy już tego, co dawniej wydawało się być takie ciekawe i pochłaniające naszą uwagę.
Rozwój m. in. nauki, sztuki i innych dziedzin tworzących naszą kulturę niewątpliwie
przyczynił się do wykreowania pewnych standardów, a co za tym idzie oczekujemy coraz to więcej, śmiało można także powiedzieć, że czekamy na coś co wyda się być najciekawsze, na coś co do nas trafi, zainteresuje nas formą, ciekawą treścią bądź hasłem. W przypadku sztuki i tym samym nieodłącznie tego, co kreuje poniekąd nasz świat jest bardzo podobnie.
Jak już wcześniej wspomniano sztuka jest naszą codziennością. To na niej opierają się najdrobniejsze aspekty powszedniości. Na jej podstawie opieramy się urządzając nasze mieszkanie, często kreujemy swój styl. Doba komputerów przemawiająca do młodzieży, w której gestii leży dobre wychowanie i przyszłość, musi w jakiś sposób przyciągać toteż prowokować.
Gdybyśmy mięli sporządzić bilans ostatnich lat to na wyszczególnionej liście z pewnością znalazłoby się kilka pozycji, które używając prowokacji zwróciły na siebie uwagę chociażby tylko w aspekcie szerokiego grona krytyków. Liczne komentarze, spekulacje i dyskusje chcąc nie chcąc stały się swoistym „łącznikiem” i wywołały, często poprzez tylko czystą ciekawość, pewne zainteresowanie.
Prowokacja czy kontrowersja stosowana pod kątem nagłośnienia jakiegoś dzieła
rzeczywiście może być stymulatorem, który przyczyni się do szerszego propagowania kultury a w związku z tym sztuki. Wiele osób zgodzi się z tym, że jest ona w jakiś sposób mniej czy bardziej potrzebna. Pobudza nasze emocje, skłania do kreatywnego myślenia czy analizy.
Proste i zwyczajne kierunki w sztuce wyszły już z mody i zwyczajnie nie satysfakcjonują naszych oczekiwań. Ukierunkowanie naszych wymagań jest bardzo proste – zwrócimy uwagę dopiero na to, co będzie ciekawe, straszne, kontrowersyjne, prześmiewcze, na coś co najlepiej wywoła skandal i stanie się przedmiotem czy tematem naszych rozmów.



Dodał: margo

Wtorek 20 kwietnia 2010 00:00

Ilość odsłon: 434

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

malina - Wtorek 20 kwietnia 2010 01:18
Nie do końca się zgadzam z tezą artykułu. Oczywiście, to, co szokuje, przyciąga dużo szybciej, niż coś prostego i subtelnego. Ale nie oznacza to, że ludzie chcą być tylko i wyłącznie nieustannie szokowani. Po tym można z resztą poznać artystę - dobry nie potrzebuje szokowania, jego twórczość świadczy sama za siebie. A jak ktoś jest nieudolny, to jakoś musi zdobyć rozgłos.
Arsenał
Galeria, mogąca pochwalić się bardzo liczną kolekcją, długą historią i szerokim spektrum...

podlaskie / Białystok

Scena Prapremier In Vitro
Scena Prapremier InVitro tworzy alternatywną propozycję o trwałym charakterze repertuarowym,...

lubelskie / Lublin

Galeria Foksal
Galeria prezentująca dokonania artystów niezależnych. Od ponad 40 lat jeden z najważniejszych...

mazowieckie / Warszawa

Centrum Kultury Zamek w Poznaniu
Centrum Kultury "Zamek" w Poznaniu to jedna z największych tego rodzaju instytucji w kraju....

wielkopolskie / Poznań

Art Agenda Nova
Galeria Nova prezentuje i bada najciekawsze zjawiska młodej sztuki współczesnej, wspiera...

małopolskie / Kraków