Artysta.pl na Facebooku

Robert Sobota rysuej Sylvię Plath - Jestem pionowa (I am Vertical)

Jestem pionowa (I am Vertical)

Lecz chciałabym raczej być pozioma.
Nie jestem drzewem zakorzenionym w ziemi,
Ssącym mineralne wody i macierzyńską miłość,
Abym każdego marca mogła rozbłysnąć liściem,
Nie jestem też tak piękna jak klomb ogrodowy,
By wzbudzać okrzyk zachwytu okazałą barwą,
Bez świadomości, że wkrótce utracę swe płatki.
W porównaniu ze mną drzewo jest nieśmiertelne,
A główka kwiatu po prostu zadziwiająca.
A ja pożądam długowieczności drzewa i śmiałości kwiatu.

Dzisiejszej nocy, w bladym świetle gwiazd,
Drzewa i kwiaty rozsiewają świeże zapachy.
Przechadzam się między nimi, lecz mnie nie dostrzegają.
Myślę nieraz, że kiedy śpię,
To jestem do nich podobna,
Myśli gmatwają się.
To położenie jest dla mnie bardziej naturalne,
Gdyż mogę swobodnie rozmawiać z niebem,
A stanę się użyteczna, gdy położę się już na zawsze:
Wtedy drzewa będą mogły mnie dotknąć, a kwiaty znajdą dla mnie czas.

Tłum. Teresa Truszkowska


Komentarz (Światosław Nowicki)


Ten wiersz należy do najbardziej zrozumiałych. Autorka postrzega w nim rzeczywistość jako podzieloną na trzy sfery: mineralną, roślinną i ludzką. Świat zwierzęcy zostaje pominięty. Człowieka upodobnia do rośliny pozycja pionowa, która dla odmiany odróżnia go od poziomej pozycji zwierzęcia. Ale o zwierzętach w wierszu nie ma mowy. Kierunek poziomy reprezentuje w nim ziemia, gleba, żywioł mineralny. Rośliny, w szczególności drzewa, są zakorzenione w glebie. Człowiek jest oderwany od ziemi – w ogólności jako zwierzę, które nie zapuszcza korzeni w ziemi, lecz porusza się po jej powierzchni, a w szczególności jako istota świadoma siebie i odróżniająca się przez to od całej reszty zewnętrznego świata. Właśnie za sprawą swojej świadomości człowiek wyobcowuje się ze świata przyrody, traci kontakt z Matką Ziemią – w odróżnieniu od pogrążonych w nieświadomości roślin, ssących swymi zapuszczonymi w ziemię korzeniami wraz z wodą jej macierzyńska miłość. Dlatego autorka uważa, że kiedy śpi i ma świadomość zmąconą, jest bardziej podobna do roślin. Kiedy przechadza się wśród drzew i kwiatów, rośliny jej nie dostrzegają. Ale kiedy po śmierci sama stanie się częścią gleby, wtedy korzenie drzew i kwiatów jej dotkną i ją poczują. Autorka tęskni do takiego sposobu istnienia, kiedy roztopiona w glebie, pozbawiona świadomości odcinającej ją od świata, stopiona z nim w jedno, osiągnie stan kosmicznej świadomości, pozwalającej jej rozmawiać z niebem. I wtedy sama stanie się drzewem, rozkwitającym kwiatem, klombem ogrodowym – formą istnienia, którą uważa za piękniejszą od nieszczęsnego bytowania ludzkiego.



Dodał: Światosław Nowicki

Piątek 7 grudnia 2012 14:37

Ilość odsłon: 1606

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

Nie znaleziono komentarzy

Promowane miejsca
Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia oferująca szeroki repertuar, zarówno w wykonaniu własnego zespołu jak i gości z...

dolnośląskie / Wrocław

Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek PLECIUGA jest miejską instytucją kultury, która od 1953 roku prężnie funkcjonuje...

zachodniopomorskie / Szczecin

Zbiornik Kultury
Zbiornik Kultury
Młoda kultura potrzebuje przestrzeni. Zanim zdefiniują się hierarchie, zanim usankcjonują się...

małopolskie / Kraków

Meskalina
Meskalina
Tu songwriterzy czarują publiczność, jazzmani przypominają o dekadach dekadencji, a laptopowi...

wielkopolskie / Poznań

Old Timers Garage
Old Timers Garage
Klub prezentujący koncerty na żywo i na najwyższym poziomie. Utrzymany w klimacie...

śląskie / Katowice