Artysta.pl na Facebooku

Szwajcarska energia w warszawskim Skwerze

Z okazji Święta Frankofonii 16 marca w warszawskim Skwerze odbył sie koncert zespołu Mama Rosin. Grupa pojawiła się w Polsce po raz pierwszy, ale sądząc po odbiorze nie po raz ostatni.

Koncert zaczął się niepewnie. Zarówno ze strony zespołu, jak i publiczności. Warszawski Skwer bardzo powoli wypełniał się zaproszonymi gośćmi. Najpierw zajęte zostały wszystkie miejsca siedzące przy stolikach, a później pod ścianami – środek klubu całkiem pusty! Ludzie się wstydzą? Czego i czemu? To chyba specyfika polskich bywalców koncertów... Do tej pory nie umiem odpowiedzieć sobie na to pytanie. W końcu minęło kilkadziesiąt minut, kilka piw, przyszli znajomi znajomych, atmosfera się zmieniała i z niecierpliwością wszyscy czekali na początek wydarzeń scenicznych.

Szwajcarskie trio Mama Rosin weszło na scenę z przerażonymi minami, ale od razu przenieśli się do "swojego świata" i już pierwszymi dźwiękami zaskoczyli słuchaczy. Dopiero po drugim utworze leniwi goście przestali podpierać ściany i ruszyli pod scenę. Fantastyczna, pozytywna energia bijąca od chłopaków trafiła do większości publiczności i zabawa zaczęła się na całego! Szaleństwo na scenie i pod nią rozkręcało się z minuty na minutę. Duży plus koncertu to właśnie ten energetyczny klimat stworzony dzięki połączeniu różnych brzmień, często ze sobą sprzecznych. Trochę rocka, trochę folku, trochę psychodelicznych, ale zarazem tradycyjnych form i mamy niepowtarzalną muzykę. Dużą rolę odgrywała też różnorodność instrumentów, która zdecydowanie wpłynęła na całokształt koncertu. Zespół wykorzystuje w swoich kompozycjach m. in. akordeon diatoniczny, skrzypce, gitary, trójkąt, banjo, harmonijkę ustną no i genialną tarkę zwana "frottoir". Dzięki temu ich muzyka jest charakterystyczna i dość łatwo zapamiętywana. Nogi same rwały się do tańca, a uśmiechy niekontrolowanie pojawiały na twarzach widzów. Tylko trzech niepozornych chłopaków na scenie, a wydawało się, jakby było ich co najmniej pięciu. Widać, że bawią się formą, czerpią przyjemność ze współpracy i nakręcają się wzajemnie pozytywną energią.

Niestety oprócz sympatycznego ogólnego efektu dało się również zauważyć kilka minusów koncertu. Sprawy techniczne pozostawiały wiele do życzenia. Akustycy poszli na łatwiznę, ustawiając nagłośnienie wszystkich instrumentów i mikrofonów na "full", co nie wpłynęło korzystnie na brzmienia większości utworów. Kwestia stricte muzyczna, dotycząca wokalu też do mnie nie przemówiła. Przed chłopakami jeszcze dużo pracy, aby całość wspólgrała, bo klimat i super energia to nie wszystko czego oczekuje publiczność. Częste nieczystości i krzyki są moim zdaniem niedopuszczalne, nawet przy tak swobodnej muzyce. Na szczęście nadrobili i zamaskowali te defekty wspaniałą atmosferą i kontaktem z publicznością. Zwieńczeniem koncertu było wejście muzyków z instrumentami w tłum i zachęcenie wszystkich do wspólnego śpiewu i tańca. Wszelkie bariery typu gwiazda-publiczność zostały przełamane. Takie gesty są bardzo mile przyjmowane przez widzów.

Wielka dawka muzycznych emocji po sobotnim koncercie grupy Mama Rosin z pewnością zostanie w Warszawie na długi czas. Chłopcy pokazali, że z pozoru dziwna, pełna zaskakujących połączeń, alternatywna muzyka może pomóc odkryć pokłady energii i zadowolenia w nawet nieśmiałych i niezbyt entuzjastycznie nastawionych do niej ludziach.



Dodał: Iwona Kowalik

Niedziela 17 marca 2013 20:32

Ilość odsłon: 1642

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

Nie znaleziono komentarzy

Promowane miejsca
Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek PLECIUGA jest miejską instytucją kultury, która od 1953 roku prężnie funkcjonuje...

zachodniopomorskie / Szczecin

Meskalina
Meskalina
Tu songwriterzy czarują publiczność, jazzmani przypominają o dekadach dekadencji, a laptopowi...

wielkopolskie / Poznań

Old Timers Garage
Old Timers Garage
Klub prezentujący koncerty na żywo i na najwyższym poziomie. Utrzymany w klimacie...

śląskie / Katowice

Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia oferująca szeroki repertuar, zarówno w wykonaniu własnego zespołu jak i gości z...

dolnośląskie / Wrocław

Zbiornik Kultury
Zbiornik Kultury
Młoda kultura potrzebuje przestrzeni. Zanim zdefiniują się hierarchie, zanim usankcjonują się...

małopolskie / Kraków