The Birth of Baby X

Marni Kotak to pochodząca ze Stanów Zjednoczonych artystka –performerka, która w realizacji swoich przedsięwzięć artystycznych przesuwa wszelkie granice i łamie tabu. Jedni twierdzą, że jest ona wybitną przedstawicielką sztuki nowoczesnej, podczas gdy inni mówią raczej o jej szaleństwie w organizowaniu happeningów i eventów artystycznych.

Współczesna sztuka daleko wykracza poza przyjęte niegdyś kanony. Zaskakuje, szokuje, a nawet obrzydza. Dzisiejsze galerie sztuki muszą cierpliwie przyjąć wszelkie przejawy artyzmu. Niema tu bowiem znaczenia, czy wystawa lub ekspozycja, albo też wydarzenie dotyczy pokazu obierania warzyw, czy też punktem wystawy jest samookaleczenie się jej autora, które poza wszystkim jest procesem żmudnym.

Marni Kotak dąży w sposób konsekwentny w egzystencjalnym konkrecie, aż do bólu. Owym bólem jest ból wywołany wydaniem na świat nowego człowieka. Ból porodowy. Trzeba powiedzieć, ze cechą charakterystyczną obecnej działalności artystycznej Marni Kotak, amerykańskiej performerki, jest to, że porównuje i utożsamia ona ze sobą sztukę performance`u ze zwyczajnym, codziennym życiem osobistym.

Początkowo, happeningi organizowane przez Marni Kotak obejmowały m.in. serwowanie wspólnych posiłków dla widzów, ubieranie się w ubrania z lat szkolnych, czy też lekcje francuskich pocałunków. Dziś Marni Kotak idzie zdecydowanie o krok dalej, sięgając po prawdziwe demony pochodzące z zamierzchłych czasów jej przeszłości. Obnażyła przed widzami swój ból po pogrzebie dziadka, a także emocje towarzyszące utraty jej dziewictwa na siedzeniu samochodu. Trzeba powiedzieć, że artystka wciąż szokuje. Przestało jej wystarczać to, że rekonstruuje zdarzenia minione ze swojej przeszłości. Od jakiegoś czasu żyje w symbiozie, zachodzącej pomiędzy jej twórczością artystyczną, a normalną, ludzką, osobistą egzystencją. Trudno właściwie określić, gdzie przebiega granica pomiędzy tymi dwoma światami Marni Kotak.

We wrześniu tego roku performerka ze Stanów Zjednoczonych, Marni Kotak postanowiła wstąpić w związek małżeński. Jak można było się spodziewać, jej ceremonia zawarcia małżeństwa nie odbyła się w prywatnej atmosferze. Cywilny ślub został tak zaplanowany, że przeistoczył się w zasadzie w prawdziwie artystyczne przedsięwzięcie. Nie wystarczyło to Marni Kotak. Postanowiła jeszcze bardziej posunąć się w ekshibicjonizmie życia osobistego. Ma pokazać teraz publiczności, zupełnie obcym sobie ludziom, narodziny swojego dziecka. Chyba nie można już dalej pójść w drodze do eksponowania własnej prywatności. Obiektem happeningu stało się nowonarodzone dziecko artystki. Już w łonie matki było ono obiektem artystycznym, a niektórzy twierdzą nawet, że było ono ni mniej ni więcej, tylko dziełem sztuki.

Dokładnie 8 października 2011 roku na Brooklynie, gdzie funkcjonuje Microscope Gallery Marni Kotak postanowiła zainicjować wydarzenie z dziedziny performance. Nosiło ono tytuł „The Birth of Baby X”. Kotak była już wówczas w zaawansowanej ciąży, w 9 miesiącu. Cały happening został opisany w gazecie „The Brooklyn Paper”. Microscope Gallery czasowo została przekształcona w dobrze wyposażoną salę porodową. Warunki, w jakich ma rodzić performerka zostały wykreowane w taki sposób, aby zarówno matce, jak i jej dziecku było jak najwygodniej. Poród z założenia miał nastąpić w przytulnym pokoju, który został urządzony we wnętrzu Microscope Gallery. W pokoju znalazła się niewielka kuchnia, wygodne łóżko, bujany fotel i wanienka dla dziecka. W takich oto warunkach, na oczach publiczności złożonej z całkiem przypadkowych ludzi, Marni Kotak postanowiła urodzić swoje pierworodne dziecko. Noworodek miał stać się obiektem happeningu. Wiele osób negatywnie ocenia działania amerykańskiej performerki mówiąc, że stanowczo zbyt mocno obnaża ona siebie i niewinnych ludzi w akcie artystycznym. Czy z resztą poród może być sztuką? Na to pytanie powinien odpowiedzieć sobie każdy z nas.

Najgorsze jest to, że nikt nie zapytał o zdanie dziecka, które miało narodzić się w takich warunkach. Czy ono samo będzie kiedyś szczęśliwe wiedząc, że cud narodzin z nim w roli głównej, był wydarzeniem artystycznym, dostępnym dla każdego? Nie sądzę.
Kotak dokonała instrumentalizacji żywej, a jeszcze nienarodzonej istoty –własnego dziecka. To wywołało rosnące kontrowersje, ale i pożądane zainteresowanie ze strony mediów. Artystka zaznacza, że nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa w dziedzinie performance. W obrębie swojej strony internetowej napisała ona, że „The Birh of Baby X” jest dopiero pierwszym krokiem, początkiem zakrojonego na szeroką skalę, wieloletniego projektu dotyczącego wychowywania dziecka.

W swoich planach Marni Kotak ma podporządkowanie artystowskiej dokumentacji wszelkich aspektów dzieciństwa i dorastania swojego dziecka. Przypomina to „Truman Show” i nie jestem przekonana do tego, czy taki eksperyment nie wypaczy psychiki samego dziecka. Cóż, jeśli Marni Kotak dopnie swego, odbiorcy jej sztuki otrzymają do ręki pełen zapis kolejnych lat życia jej dziecka.



Dodał: Artysta pl

Niedziela 4 grudnia 2011 16:25

Ilość odsłon: 129

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

Nie znaleziono komentarzy

Old Timers Garage
Klub prezentujący koncerty na żywo i na najwyższym poziomie. Utrzymany w klimacie...

śląskie / Katowice

MOCAK - Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie
Nowe, wciąż powstające Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie to najważniejszy chyba a...

małopolskie / Kraków

Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek PLECIUGA jest miejską instytucją kultury, która od 1953 roku prężnie funkcjonuje...

zachodniopomorskie / Szczecin

Meskalina
Tu songwriterzy czarują publiczność, jazzmani przypominają o dekadach dekadencji, a laptopowi...

wielkopolskie / Poznań

Arsenał
Galeria, mogąca pochwalić się bardzo liczną kolekcją, długą historią i szerokim spektrum...

podlaskie / Białystok