Artysta.pl na Facebooku

Wizja pejzażu Jakuba Słomkowskiego

Marcin Morawicki
O Jakubie Słomkowskim pisaliśmy już w kontekście jego solowej wystawy "Das Grosse Projekt". Ten młody artysta prezentuje niezależne podejście do sztuki, nie interesuje go kategoryzowanie i łączenie w grupy artystyczne. Ma własną wizję, której jest wierny, a efekty jego kreatywności moglismy obserwować m.in. podczas oglądania wystawy "Wizje pejzażu" w Muzeum Karkonoskim.

Zadaliśmy artyście kilka pytań. Oto jak odpowiadał:

Jaka jest Pana osobista, artystyczna definicja pejzażu?

Pejzaż ma wiele znaczeń. Wszystkie są dla mnie ważne. Pejzaż, który maluję, najczęściej jest wyrazem mojej tęsknoty za czymś, co nienazwane.

Czy na ten temat można jeszcze dziś namalować coś oryginalnego?

Wystarczy być szczerym i utożsamiać się z tym, co się maluje. Nie trzeba silić się na oryginalność, by uzyskać coś wyjątkowego.
Błażej Żuławski


Kto, według Pana, jest najlepszym pejzażystą w Polsce?

Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Ostatnio duże wrażenie zrobiły na mnie nokturny Stanisława Baja oraz stare prace Franciszka Ledóchowskiego. Bliskie jest mi także podejście do pejzażu, jakie prezentował Piotr Potworowski.

Kiedy powstał Pana pierwszy pejzaż i czy przypominał to, co możemy teraz zobaczyć na wystawie „Wizje pejzażu” w Muzeum Karkonoskim?

Malowałem wiele pejzaży jako uczeń liceum i student, ale żaden z nich nie był mi bliski. Pierwszy cykl obrazów, z którym się utożsamiam to „Aran”. Była to moja praca dyplomowa na warszawskiej ASP. Abstrakcja, której źródłem był konkretny krajobraz irlandzkiej wyspy Inishmore.

Błażej Żuławski
Jaki nurt we współczesnej Polskiej sztuce jest Pana zdaniem najciekawszy?


Nie interesują mnie nurty. Jestem zwolennikiem indywidualnego podejścia do twórczości. Można oczywiście wskazać pewne wspólne cechy u różnych twórców, ale wydaje mi się, że to niepotrzebny zabieg kategoryzacji. Choć pomaga zrozumieć wiele zjawisk, jakie występują od lat w polskiej sztuce, zaburza jednocześnie odbiór szczerych artystycznych wypowiedzi.

Czy zgadza się Pan ze stwierdzeniem, że o sukcesie artysty w niewielkim stopniu decyduje talent, a większość zależy od ciężkiej pracy?

Oczywiście. Choć dla każdego z nas sukces oznacza coś innego.

Czy spotkał się Pan ze słowami krytyki, które zabolały? A może odwrotnie – wskazały drogę rozwoju?

Drogę rozwoju wskazuje każde słowo, które pomaga budować dialog pomiędzy twórcą a odbiorcą. Trudne do przyjęcia jest odrzucenie nie podparte wiedzą ani rzetelnym przygotowaniem, szczególnie ze strony ludzi, którzy powinni się taką wiedzą kierować w swoich ocenach.

Jakie elementy rzeczywistego pejzażu są dla Pana najbardziej inspirujące? Linia horyzontu, niebo, a może konkretne budynki? Czy obserwacja, studium natury jest potrzebne w malarstwie pejzażowym, czy wystarczy siła wyobraźni?

Ważny jest moment i uczucie, jakie mu towarzyszy. Może to być banalne z pozoru wydarzenie, do którego powracamy co jakiś czas w myślach, a może to być również chwila jedyna w swoim rodzaju. Inspiracja to spotkanie, odkrywanie przez nas nowych pragnień.

Czy zainteresowanie pejzażem oznacza, że pierwszy plan już się wypalił, a artysta jest zmuszony odkrywać coraz to głębsze warstwy i szukać ciekawych tematów w tym, co setki lat temu wydawało się mniej znaczące?

Dla mnie każdy plan jest równie istotny. Nawet jeśli coś przyciąga mniejszą uwagę, i tak działa na naszą podświadomość.
Błażej Żuławski


Jak dużą rolę odgrywa pejzaż w całokształcie Pana twórczości?

Bardzo istotną rolę odgrywa natura i jej obserwacja. Pejzaż jest wynikiem tych obserwacji. Jest też hasłem niosącym w sobie wiele znaczeń i pozwalającym mi łatwiej mówić o pewnych zjawiskach.

Jak to się stało, że bierze Pan udział w wystawie „Wizje pejzażu” i jakie ona ma dla Pana znaczenie?

Jest to dla mnie szczególnie ważna inicjatywa, ponieważ większość moich obrazów można oglądać na żywo jedynie w Warszawie. Cieszę się, że gdzie indziej ludzie też mają okazję zobaczyć moje prace.

Dlaczego wybrał Pan tę, a nie inną stylistykę?

To że moje prace biorą udział w wystawie pod tytułem „Wizje pejzażu” nie znaczy, że jest to jedyna forma mojej wypowiedzi.

Jakie zadanie ma Pana sztuka?

Sztuka spełnia te zadania, których nie da się zrealizować za pomocą innych zdefiniowanych już działań. Dla mnie to przede wszystkim forma komunikacji na bardzo wielu płaszczyznach.



Dodał: Artysta.pl

Wtorek 19 marca 2013 12:40

Ilość odsłon: 1881

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

Nie znaleziono komentarzy

Promowane miejsca
Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia oferująca szeroki repertuar, zarówno w wykonaniu własnego zespołu jak i gości z...

dolnośląskie / Wrocław

Zbiornik Kultury
Zbiornik Kultury
Młoda kultura potrzebuje przestrzeni. Zanim zdefiniują się hierarchie, zanim usankcjonują się...

małopolskie / Kraków

Meskalina
Meskalina
Tu songwriterzy czarują publiczność, jazzmani przypominają o dekadach dekadencji, a laptopowi...

wielkopolskie / Poznań

Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek PLECIUGA jest miejską instytucją kultury, która od 1953 roku prężnie funkcjonuje...

zachodniopomorskie / Szczecin

Old Timers Garage
Old Timers Garage
Klub prezentujący koncerty na żywo i na najwyższym poziomie. Utrzymany w klimacie...

śląskie / Katowice