Włóczkowa partyzantka.

Idziesz ulicą swojego miasta. Nagle na latarni, pomniku, przystanku autobusowym, ławce w parku widzisz...sweterek? Skarpetkę? Szalik? Skąd się tu wziął?! Czemu ma służyć? Komu chciało się pracowicie dziergać dopasowane ubranko dla mebla miejskiego? To włóczkowa partyzantka, z ang. yarn bombing - włóczkowe graffiti.

Zaczęło się, jak zwykle, w USA gdzie Magda Sayeg bombardowała rodzinne Houston włóczkowymi dziełami sztuki. Szybko druciane i szydełkowe akcje zyskały wielu zwolenników, w większości - zwolenniczek i yarn bombing rozlał się nie tylko po Stanach ale i po całym świecie, nie omijając Polski. A 11 czerwca tego roku obchodzony Światowy Dzień Wełnianej Partyzantki. Z tej okazji warszawska Syrenka zyskała pokrowiec na tarczę - z emblematem Supermana, berliński wagon metra został docieplony włóczkowymi skarpetami na uchwyty, nawet w Maroku miejskie telefony zyskały nowe, błękitne słuchawki.

Najsłynniejszą polską włóczkową partyzantką jest Olek - to pseudonim, pod którym kryje się artystka z Rudy Śląskiej, Agata Oleksiak. Obecnie mieszka w Nowym Jorku, gdzie dokonała kilku spektakularnych "oszydełkowań". Wydziergała wystrój całego mieszkania, z podłogami, ramami na obrazy, telewizorem, nawet sedes otuliła ciepłą wełnianą kołderką. Wall Street też stało się sceną dla jej twórczości, gdy oplotła stojącego tam spiżowego byka - symbol sukcesu i siły nowojorskiej giełdy. Niedawno krakowski Rynek gościł jej oszydełkowany rower.

W polskich miastach zaczynają zawiązywać się partyzanckie grupy szydełkowe. W zeszłym roku zainaugurowała działalność Poznańska Partyzantka Włóczkowa i do dziś ozdabia ukradkiem swoje miasto, m. in. ubierając poznańskie koziołki, stojące pod ratuszem.

Niektórzy twierdzą, że yarn bombing to feministyczna alternatywa dla graffiti. Jest wesoła, kolorowa a przy tym bezpieczna dla murów, zabytków, pomników... Oby nasze miasta rozweselały się od włóczek częściej i na dłużej.



Dodał: heavyrain

Wtorek 14 czerwca 2011 13:17

Ilość odsłon: 746

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

niello - Wtorek 14 czerwca 2011 13:56
widziałam poznańskie koziołki ze skarpetkami na różkach. bardzo fajnie to wyglądało, szkoda tylko, że bardzo kruciótko wytrzymały... dziewczyny robią kawał dobrej roboty, rozweselają miasto, nie czyniąc przy tym żadnej szkody. wolałabym ,żeby straż miejska i służby nie były tak gorliwe w przywracaniu porządku w stosunku do włóczek...
zielonaantena - Wtorek 14 czerwca 2011 14:53
świetna rzecz. wolę włóczkę niż tagi... chciałabym żeby w Łodzi też działała włóczkowa partyzantka, byłoby weselej :)
Dejanira - Wtorek 14 czerwca 2011 15:59
Bardzo mi się podoba ten pomysł :) Zawłóczkowanie miasta? Dla mnie bomba. To taki kolorowy akcent, którego nie wiadomo gdzie mamy się spodziewać - i w tym, przynajmniej moim zdaniem, tkwi jego urok :)
Iskelma - Wtorek 14 czerwca 2011 16:44
Zastanawiam się nad zaatakowaniem Łodzi... Już od dawna o tym czytam i bardzo mi się podoba. Jestem też ciekawa reakcji ludzi, jak zobaczę zawłóczkowane to i owo w naszym mieście :)
Old Timers Garage
Klub prezentujący koncerty na żywo i na najwyższym poziomie. Utrzymany w klimacie...

śląskie / Katowice

Skwer
Filia Fabryki Trzciny przy skwerze Hoovera. Kawiarnia, restauracja a przy tym tętniąca życiem...

mazowieckie / Warszawa

Instytut Sztuki Wyspa
Założony w 2004 roku i prowadzony przez Fundację Wyspa Progress w Gdańsku, ulokowany na dawnych...

pomorskie / Gdańsk

Arsenał
Galeria, mogąca pochwalić się bardzo liczną kolekcją, długą historią i szerokim spektrum...

podlaskie / Białystok

Nowy Wspaniały Świat
Nowe, wspaniałe miejsce na kulturalnej i rozrywkowej mapie Warszawy. Działający pod skrzydłami...

mazowieckie / Warszawa