Artysta.pl na Facebooku

Wojenny glamour. Czy o II Wojnie można zaśpiewać coś miłego?

Współczesny język polityki zepchnął pojęcie patriotyzmu na prawą stronę żarliwej walki politycznej i mało kto ma odwagę je używać. Na szczęście nie musi o tym wiedzieć Katy Carr, angielska wokalistka i lotniczka, na której historia II Wojny Światowej wywarła bardzo silne wrażenie i która postanowiła na swój sposób upamiętnić jej cichych bohaterów.

Katy Carr to utalentowana multiinstrumentalistka, która do tej pory wydała 4 albumy. Najnowszy z nich, „Paszport”, poświęcony jest historii II Wojny Światowej w Polsce.





Zamiłowanie do polskiej historii może wydawać się dziwne w , szczególnie, że Katy mieszkała w Polsce tylko przez pięć lat we wczesnym dzieciństwie, a języka polskiego nauczyła dopiero jako dorosła osoba. Mimo to Polska w jej życiu pojawiała się cały czas. Mama Katy, Polka, dbała, by córka znała historię i tradycje jej ojczyzny. Być może dzięki temu, gdy ta dorosła, postanowiła upamiętnić cierpienie, strach i odwagę Polaków podczas wojny.

Zrobiła to w pięknym stylu. Dopiero z dystansu kilkuset kilometrów można spojrzeć na tę historię bez pryzmatu współczesnej Polski i to właśnie udało się Katy. Nagrała album, w którym takie piosenki, jak Komandorr's Car, Army albo Mała Little Flower, inspirowane prawdziwymi historiami, chwytają za serce.

Opowiadają o emocjach zwykłych ludzi, którzy w tamtych czasach spotykali się, marzyli, kochali i niejednokrotnie byli brutalnie rozdzielani przez los. Katy śpiewa po angielsku i po polsku, co czyni jej muzykę tak oryginalną i osobistą.

Szczególnie wyjątkową piosenką jest Komandor's Car, nawiązująca do historii harcerza Kazimierza Piechowskiego, który wraz z trzema kompanami w mundurach SS uciekł z obozu w Auschwitz, kradnąc samochód... Rudolfa Hessa. Niemożliwe? A jednak. Kiedy Katy, już po napisaniu utworu, dowiedziała się, że 90-letni Kazik żyje, musiała przyjechać do Polski, spotkać się z nim i... nakręcić film.





Kazik, wzruszony piosenką Katy, stwierdził, że gdy jej słucha, to wraca do tamtych momentów i jeszcze raz czuje emocje, które towarzyszyły mu 80, 50, 15 metrów od bram wolności.

Perełkę z „Paszportu”, oprócz tematyki i syntezy języków, tworzy mieszanka muzyki klezmerskiej, folku i popu. Dobrze skomponowane utwory nie nudzą się, ale wprowadzają w czasem rzewny, a czasem po prostu pełen zrozumienia dla uniwersalności uczuć, które towarzyszą ludziom bez względu na czas czy szerokość geograficzną.

Warto zwrócić uwagę na Katy Carr, choćby dla odświeżenia wiary w szczere i apolityczne inspiracje tematyką II Wojny, która polskim artystom dawno się już przejadła i od której uciekają jak mogą. A szkoda, bo wciąż jest wiele inspirujących historii, do których warto wracać. W końcu co ma pobudzać twórczość, jeżeli nie skrajne emocje?

PL





Dodał: Artysta.pl

Piątek 8 lutego 2013 17:02

Ilość odsłon: 3087

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

Nie znaleziono komentarzy

Promowane miejsca
Zbiornik Kultury
Zbiornik Kultury
Młoda kultura potrzebuje przestrzeni. Zanim zdefiniują się hierarchie, zanim usankcjonują się...

małopolskie / Kraków

Meskalina
Meskalina
Tu songwriterzy czarują publiczność, jazzmani przypominają o dekadach dekadencji, a laptopowi...

wielkopolskie / Poznań

Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek PLECIUGA jest miejską instytucją kultury, która od 1953 roku prężnie funkcjonuje...

zachodniopomorskie / Szczecin

Old Timers Garage
Old Timers Garage
Klub prezentujący koncerty na żywo i na najwyższym poziomie. Utrzymany w klimacie...

śląskie / Katowice

Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia oferująca szeroki repertuar, zarówno w wykonaniu własnego zespołu jak i gości z...

dolnośląskie / Wrocław