Wystawa w Mleczarni

Mleczarnia we Wrocławiu począwszy od 23 października bieżącego roku przedstawia oryginalną wystawę dzieł Pauliny Korbaczyńskiej. Trzeba powiedzieć, że twórczość tej młodej artystki jest co najmniej specyficzna. Wystawa we Wrocławiu w Mleczarni zatytułowana została „Obrazy malowane na podłodze, żeby mi się ręka nie trzęsła”. Już sam tytuł jest tu niecodzienny.

Paulina Korbaczyńska debiutowała w świecie sztuki trzy lata temu. Jej pierwsze prace nosiły nawę „Smutne Misie”. Następnie, postanowiła spróbować swoich sił w malarstwie i okazało się, że radzi sobie w tej dziedzinie sztuki bardzo dobrze. Jej obrazy dotychczas nie były wystawiane na ekspozycjach stacjonarnych, co nie oznacza, że publiczność nie mogła ich podziwiać. Paulina Korbaczyńska zaprezentowała je na wirtualnej wystawie. W sieci internetowej można było do woli oglądać owoce twórczości młodej malarki. W wielu prywatnych kolekcjach miłośników sztuki współczesnej, znajdą się również dzieła Pauliny Korbaczyńskiej.

Jest to prawdziwa artystka, która niechętnie podchodzi do kwestii sprzedaży swoich obrazów. Ma ona zawsze mieszane uczucia, kiedy to wędrują one do innego właściciela. Sama mówi, że trudno jest jej się rozstawać z obrazami, ponieważ lubi na nie patrzeć. To trochę tak, jakby oddawała część siebie innym osobom. Obrazy są jej przyjaciółmi, bliskimi ludźmi, których nie chce zostawiać. Z drugiej jednak strony jest ona niezmiernie uradowana faktem, że jej twórczość spotyka się z aprobatom i że w ogóle inne osoby chcą mieć na ścianie jej dzieła. Problemem, którego nie sposób rozwiązać, jest to, że i autorka i fani jej twórczości chcą być posiadaczami jej malowideł.

Cechą charakterystyczną dzieł Pauliny Korbaczyńskiej są tytułu kolejnych obrazów. Już na pierwszy rzut oka można powiedzieć, które namalował. Każdy tytuł jest długi i nieco dziwaczny. Autorka mówi, że takie nazwy przychodzą jej do głowy już w trakcie tworzenia danego dzieła, stąd też zapisuje tytuł i taki już zostaje, choć często jest nawet trudny do wymówienia czy zapamiętania, ze względy na swoją długość. Przykładem tytułów są: „Florka nie kupuje energooszczędnych żarówek”, „Czyja to wina że kołnierzyk panny Franciszki nie jest śnieżnobiały?”, czy też „W poniedziałek Krystyna siedziała w wannie, aż się zmarszczyła”. Tytuły te dalece odbiegają od standardowych propozycji, typu „Wschód słońca”, czy „Bawiące się dzieci”.

Pod oryginalnymi tytułami dzieł Korbaczyńskiej kryją się równie oryginalne obrazy. Można je zobaczyć w Mleczarni we Wrocławiu. Klubokawiarnia zorganizowała wernisaż wystawy Pauliny Korbaczyńskiej 23 października o godzinie 19. Wydarzeniu towarzyszył występ muzyczny Natalii Grosiak i Dawida Korbaczyńśkiego z Mikromusic.



Dodał: Artysta pl

Piątek 18 listopada 2011 15:09

Ilość odsłon: 106

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

Nie znaleziono komentarzy

Art Agenda Nova
Galeria Nova prezentuje i bada najciekawsze zjawiska młodej sztuki współczesnej, wspiera...

małopolskie / Kraków

Nowy Wspaniały Świat
Nowe, wspaniałe miejsce na kulturalnej i rozrywkowej mapie Warszawy. Działający pod skrzydłami...

mazowieckie / Warszawa

Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek PLECIUGA jest miejską instytucją kultury, która od 1953 roku prężnie funkcjonuje...

zachodniopomorskie / Szczecin

Galeria Foksal
Galeria prezentująca dokonania artystów niezależnych. Od ponad 40 lat jeden z najważniejszych...

mazowieckie / Warszawa

Łaźnia Nowa
Od 15 lat jeden z najważniejszych teatrów Krakowa.

małopolskie / Kraków