Wystawa w MOCAK-u

W Krakowie w galerii MOCAK-u otwarta została interesująca wystawa prezentująca niewielką część spuścizny sztuki współczesnej, którą tworzył Günter Brus z Wiednia. Miał on swoich zagorzałych zwolenników – akcjonistów wiedeńskich, którzy wraz z nim podejmowali się najbardziej szalonych przedsięwzięć o charakterze artystycznym. Dziś można przekonać się na własne oczy w Krakowie, czym Günter Brus wraz ze swoimi zwolennikami szokował opinię publiczną. Samodzielnie można też odpowiedzieć sobie na pytanie, czy akcjoniści rzeczywiście byli przedstawicielami sztuki, czy może uprawiali publiczną obscenę? To pytanie pozostawiamy otwarte, bowiem każdy inaczej postrzega artystyczną działalność. Każdy też ma prawo do wypowiedzenia się samodzielnie na dany temat i nikt nie powinien go przy tym krytykować.

Wspominając działalność artystyczną Güntera Brusa nie sposób nie wspomnieć o projekcie, w wyniku którego został on skazany na sześć miesięcy aresztu. Prokuratura zarzuciła mu obrazę narodowych symboli, zaś sąd przychylił się do tej opinii. Wiele osób, które były świadkami tego, co zrobił Günter Brus uznaje, że zachowywał się on jak szaleniec i nie miało to nic wspólnego ze sztuką. Trzeba z drugiej strony uznać, że sztuka współczesna daleko wybiega poza jakiekolwiek kanony, dlatego też trudno ją ująć w ramy formalne.

Günter Brus zaśpiewał austriacki hymn publicznie, podczas happeningu na Uniwersytecie Wiedeńskim. Nie byłoby w tym nic niesamowitego, gdyby artysta nie masturbował się przy tym, nie pokrył ciała ekskrementami, nie wypił własnego moczu i nie zwymiotował na koniec. Cóż, czy można tu mówić o sztuce? Niektórzy twierdzą, że jak najbardziej. Historycy kultury są zdania, że Brus wraz zresztą akcjonistów wiedeńskich stanowi legendarny element sztuki współczesnej. Pogląd ten zdaje się, że podzielają organizatorzy wystawy w krakowskim MOCAK-u.

Nie można podważać artystycznego statusu Güntera Brusa, ponieważ jest to niewłaściwe działanie. Na podkreślenie zasługuje niewątpliwie fakt, że akcjoniści, do których niewątpliwie należał Günter Brus, niejednokrotnie podważali po prostu tradycyjne rozumienie sztuki, co nie oznacza, że nie byli oni artystami. Opowiadali się oni po prostu za tak zwaną „anty-sztuką”. Identyfikowali równocześnie wszystkie swoje przedsięwzięcia poprzez pryzmat społecznej anarchii. Ich działalność przypadała na lata 60-te ubiegłego stulecia. Byli oni prekursorami buntu przeciw austriackiemu mieszczaństwu. Występowali jednocześnie przeciwko faszystowskim refleksom w potocznej świadomości.

Günter Brus tworzył w tym samym czasie, co pochodzący ze Stanów Zjednoczonych, Fluksus. Rozwijał on sztukę per formatywną. Jej osią zainteresowania i jednocześnie tworzywem, przy użyciu którego realizuje swe wizje artysta, jest ludzkie ciało. Z kolei, formę artystycznego przekazu stanowi zaplanowane w czasie jednostkowe działanie. Zwolennicy akcjonistów twierdzili, że akt materialny jest niczym malarstwo, które jednak zostało uwolnione od sztywnych ram obrazu i rozwija się w sobie znanym kierunku, całkowicie swobodnie. Taką opinię wyraził też naczelny teoretyk nurtu akcjonistów, Otto Mühl. Od samego początku powstania akcjonizmu, traktował on go jako coś więcej, niż happening.

Za ciekawostkę należy uznać fakt, że Otto Mühl postanowił wydać w latach 70-tych ubiegłego stulecia prawdziwą, osobistą wojnę, która nakierowana była na konserwatywne wartości, jakie były wyznawane wówczas przez większość artystów. Otto Mühl był wyraźnie rozczarowany artystowskim kursem zjawiska akcjonizmu. Jego prywatna komuna za cel stawiała sobie stworzenie alternatywnej wspólnoty. Niestety, z planów tych niewiele wyszło, bowiem utopia Otto Mühl zmieniła się w sekciarski koszmar, a sam artysta, tak zażarcie walczący z zastałą rzeczywistością, w latach 90-tych XX wieku został osadzony w więzieniu.

Nie tylko ten przedstawiciel akcjonizmu stał w opozycji do prawa. Konflikty z prawem były elementem wspólnym życia większości wystąpień podejmowanych przez akcjonistów. Starali się oni przełamywać tabu obyczajowe, podejmowali się prowokacji i z tego tytułu sądzeni byli w okolicznych sądach. Tak więc, to nie faktyczne zatargi z prawem spowodowały, że zostali oni wykluczeni z życia społecznego, ale ich działalność prowokacyjno – artystyczna. Akcjonizm w pewnym sensie może być utożsamiany z manifestacją transgresji krańcowej. Zahaczał on o prezentowanie cielesnego bólu i seksualnych ekscesów. Happeningi artystyczne akcjonistów były tak realistyczne, że wiele z nich przyprawiało widzów o mdłości. Tak też było w przypadku, kiedy Rudolf Schwarzkogler zainicjował serię symulowanych, "kastracyjnych" aktów. Po zobaczeniu działań artysty, wielu widzów było święcie przekonanych o tym, że Rudolf Schwarzkogler rzeczywiście w akcie poświęcenia się dla sztuki, pozbawił się przyrodzenia.

Niemniej kontrowersyjnych przedsięwzięć artystycznych podejmował się Herman Nitsch. Jego projekty były przepełnione nawiązaniami do pogańskich rytuałów magicznych, ale z drugiej strony artysta ten nie stronił od odwoływania się do chrześcijańskiego ceremoniału. Te dwa sprzeczne nurty kulturowe powodowały, że widowiska Hermana Nitscha były synestezyjne i zaskakujące. W trakcie happeningów tego niezwykłego artysty dokonywano nawet trawestacji religijnych aktów, co oczywiście wywoływało sprzeciw konserwatywnych środowisk. Herman Nitsch posuwał się nawet tak daleko w swych artystycznych spektaklach, że potrafił połączyć podniosłą, liturgiczną atmosferę z lejącą się krwią zwierzęcia, składanego w ofierze pogańskim bożkom. Herman Nitsch sam opisywał swoje artystyczne projekty jako „Teatr Orgii i Misterium”. Ten teatr przybierał niejednokrotnie formę wielogodzinnych sesji. Udział w takich przedsięwzięciach brali statyści. Bywało, że było ich bardzo wielu, co podnosiło rangę całego przedstawienia. Nie ulega żadnym wątpliwościom, że Herman Nitsch stworzył zupełnie nowy nurt w sztuce współczesnej, choć wiele osób twierdziło po prostu, że jego działania są świętokradztwem.

Akcjonizm Wiedeński, którego przedstawicielem był wspominany Günter Brus, nie przetrwał próby czasu. Jako integralne zjawisko, istniał jedynie przez 10 lat. Już na początku lat 70-tych utracił zdecydowaną większość działaczy. Niemniej jednak, dekada działalności wystarczyła, aby akcjonizm zapisał się grubymi literami w historii sztuki współczesnej. Plotka o austriackich radykałach dotarła nawet w najdalsze zakątki świata. Akcjoniści i ich pełne nagości i krwi wystąpienia stanowiły nawet inspirację dla radykalnych performerów, którzy właśnie z ich przedsięwzięć niejednokrotnie czerpali wzorce. Naśladowców akcjonizmu nie brakuje. Wśród nich znajduje się Chris Burden, Amerykanin, Marina Abramović z Serbii, czy też grupa brytyjskich obrazoburców COUM Transmitions. W Polsce akcjonizm być może nie jest szeroko znany, choć niewątpliwie nowocześni twórcy doskonale znają wszystkie jego założenia.

W Krakowie od 9 listopada aż do 21 stycznia 2012 roku można podziwiać wystawę pod tytułem „Akcjonizm wiedeński. Przeciwny biegun społeczeństwa”. Warto podkreślić, że wystawa ta jest pierwszą w Polsce ekspozycją, która prezentuje bardzo szeroką retrospektywę nurtu akcjonizmu. Prace pokazane w Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie pochodzą ze zbiorów Essl Museum z siedzibą we Wiedniu. Organizatorzy wystawy „Akcjonizm wiedeński. Przeciwny biegun społeczeństwa” zapewniają, że pokazuje ona sztukę jako swoiste narzędzie społecznej negacji, podejmowanej na tle przemian społeczno-politycznych, jakie miały miejsce począwszy od lat 60-tych XX wieku.



Dodał: Artysta pl

Wtorek 22 listopada 2011 15:27

Ilość odsłon: 126

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

Nie znaleziono komentarzy

Meskalina
Tu songwriterzy czarują publiczność, jazzmani przypominają o dekadach dekadencji, a laptopowi...

wielkopolskie / Poznań

Instytut Sztuki Wyspa
Założony w 2004 roku i prowadzony przez Fundację Wyspa Progress w Gdańsku, ulokowany na dawnych...

pomorskie / Gdańsk

Galeria Foksal
Galeria prezentująca dokonania artystów niezależnych. Od ponad 40 lat jeden z najważniejszych...

mazowieckie / Warszawa

Scena Prapremier In Vitro
Scena Prapremier InVitro tworzy alternatywną propozycję o trwałym charakterze repertuarowym,...

lubelskie / Lublin

Centralny Basen Artystyczny
W 2005 roku powstała nowa przestrzeń na teatralnej mapie Warszawy, w miejscu związanym z...

mazowieckie / Warszawa