Wystawy Gdańskiej Galerii Miejskiej

Jednym z zadań przypisywanych do sztuki nowoczesnej jest poruszanie serc i umysłów odbiorców, we wszelaki sposób. Mogą to być pozytywne reakcje otoczenia na sztukę, albo skrajnie negatywne. Wielu współczesnych artystów w swojej twórczości podejmuje się niezbyt wygodnych tematów, łamie tabu i wydaje się, że ma za nic ogólnie przyjęte normy i świętości. Taką sztukę poniekąd upodobali sobie kuratorzy Gdańskiej Galerii Miejskiej. Już nie raz nadmorska galeria gościła u siebie kontrowersyjne wystawy, które przyciągały do siebie prawdziwe tłumy. Wydaje się, że obrazoburcze tematy są ulubionymi przez kuratorów gdańskiej CSW Łaźnia. Współczesna sztuka z resztą taka właściwie jest. Bez skrępowania czy jakichkolwiek ograniczeń posługuje się szokiem i profanacją, w pełnym tego słowa znaczeniu.

W ostatnim czasie Gdańska Galeria Miejska CSW Łaźnia podejmowała próby zaprezentowania swoim widzom ciekawej i jednocześnie poruszającej wystawy. Niestety, nie zawsze się to udawało, choć istniały wszelkie przesłanki ku temu, że ekspozycja okaże się być sukcesem i wywoła dyskusję społeczną, choćby w środowisku kultury i sztuki w Polsce. Niedawno jednak do Trójmiasta przyjeżdżały wyłącznie dzieła sztuki twórców, których nazwiska łączone są ze skandalami. Mowa tu chociażby o Dorocie Nieznalskiej, której prace niejednokrotnie już wywoływały wielkie poruszenie wśród różnych środowisk. Dlatego też od jej wystaw oczekuje się już czegoś więcej. W ubiegłym roku w CSW Łaźnia pokazano wystawę prac Doroty Nieznalskiej, aczkolwiek nie wywołała ona takich emocji, jak się tego spodziewano. Określano ją jako nijaką, niespecjalnie szokującą i po prostu miałką. Nie spełniła ona oczekiwań odbiorców żądnych mocnych wrażeń, którzy tylko czekali, jaki to kolejny skandal stanie się udziałem Doroty Nieznalskiej i jej prac.
Podobnie było z wystawą Gilberta i George`a, duetu artystów pochodzącego z Wysp Brytyjskich. Co prawda, prace twórców są oburzające, ale nie w Polsce, gdzie prezentowane były w gdańskim CSW Łaźnia, ale raczej w ich ojczyźnie. Tak wystawa prac Gilberta&George`a wywołała skandal, a u nas przeszła bez większego echa. W styczniu nadal można było ją zobaczyć w Gdańsku, ale zainteresowanie odwiedzających można określić co najwyżej jako umiarkowane.

Najnowszym przedsięwzięciem, jakiego podjęła się tym razem Gdańska Galeria Miejska, jest „Raj utracony”, w oryginale noszący tytuł miltonowski – „Paradise Lost”. Wystawa z założenia ma szokować wykorzystaniem typowo religijnej symboliki. W kraju takim jak Polska, gdzie zdecydowana większość obywateli deklaruje swoją wiarę chrześcijańską, jakakolwiek twórcza „zabawa” z religią wydaje się być nie do przyjęcia. To gwarancja rzeczywistego skandalu, oburzenia, czy też szoku u odbiorów. Na to liczyli jej kuratorzy z Gdańska oraz sami twórcy. Jeśli sztuka porusza innych, wywołuje dyskusję, jest to bardzo dobry objaw. Autorami dzieł zgromadzonych na wystawie „Raj utracony” w Galerii Miejskiej w Gdańsku, są Tomasz Kopcewicz i Thomas Behling. Nie sprofanowali oni żadnych świętości i symboli religijnych, jak można było się spodziewać po twórczych zapędach przedstawicieli sztuki współczesnej. Niemniej jednak, ich dzieła i tak zaskakują i poruszają. W zarazem zdecydowany i delikatny sposób starają się oni penetrować problem duchowości i sacrum, dochodząc do samego sedna tego odwiecznego problemu człowieka.

Połączenie twórczości o nieco innym charakterze Tomasza Kopcewicza i Thomasa Behlinga, dało wspaniałe rezultaty. W rzeczywistości wystawa „Raj utracony” prezentowana w Gdańsku stanowi połączenie dwóch zupełnie odmiennych pod względem stylistycznym, spojrzeń na temat religii malarzy pochodzących z różnych krajów, wychowanych i żyjących w różnych kulturach.

Tomasz Kopcewicz jest absolwentem gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jego obrazy są w przeważającej mierze bardzo proste i mało skomplikowane jeśli chodzi o warstwę graficzną. Kopcewicz wykonał je z wykorzystaniem minimalistycznej estetyki. Są to portrety monumentalnych świątyń, jak i elementów architektury sakralnej. Można na nich zobaczyć wielkie kościelne organy, czy też charakterystyczne dla epoki Gotyku sklepienia. Można powiedzieć, że Tomasz Kopcewicz nie mówi bezpośrednio o budowie biblijnego „raju”. Kopcewicz jest twórcą cyklu monochromatycznych linorytów przedstawiających elementy zdegradowanego pejzażu, noszący tytuł „Paradise Development”.

Zupełnie inne są prace Thomasa Behlinga, niemieckiego artysty który w swoich dziełach najczęściej nawiązuje do postmodernistycznej stylistyki. Jednocześnie, w swoich pracach podejmuje tematykę sztuki mieszczańskiej. Thomas Behling łączy różne techniki, starając się modyfikować tradycyjną ikonografię. Wydobywa z niej z resztą zaskakujące samego widza treści. Najbardziej znaną pracą Behlinga, a także najbardziej charakterystyczną jest dzieło stylizowane na kiczowaty oleodruk obraz „Mały chłopiec lęka się czarnego mężczyzny”. Na obrazie widzimy dzieci, przedstawione dokładnie tak jak na fotografiach komunijnych lub obrazkach świętych, obok nich stoi anioł stróż, ale na obrazie pojawia się też postać groźnego potwora, czarnego mężczyzny, który niestety do złudzenia przypomina po prostu Yeti – wielką stopę.

Tematem twórczości zarówno Thomasa Behlinga, jak i Tomasza Kopcewicza jest religia i wszystko, czego ona dotyczy. Nie można jednak posądzać ich o obrazoburstwo. Nie kradną niczyich świętości, ale podejmują się tematu religii nie jako swoistego sacrum. Ujmują go w sposób swobodny i krytyczny zarazem. Z tego względu można spodziewać się, że ekspozycja w Gdańskiej Galerii Miejskiej przy ulicy Piwnej 27/29 nie stanie się przyczyną wybuchu wielkiego skandalu. Niemniej jednak, krytycy twierdzą, że jest ona jedną z najciekawszych malarskich wystaw, jakie w ostatnich miesiącach można było zobaczyć w całym Trójmieście. Wystawa „Paradise Lost” czyli Raj Utracony, dostępna jest w Galerii Miejskiej w Gdańsku do 26 lutego 2012 roku.

Wystawę o „fałszywej tożsamości” można oglądać w MOCAK-u w dniach od 16 lutego do 29 kwietnia 2012 roku.



Dodał: Artysta pl

Czwartek 9 lutego 2012 12:19

Ilość odsłon: 21

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

Nie znaleziono komentarzy

Filharmonia Narodowa
Filharmonia Narodowa w Warszawie to reprezentacyjna instytucja życia muzycznego w Polsce, którą...

mazowieckie / Warszawa

Arsenał
Galeria, mogąca pochwalić się bardzo liczną kolekcją, długą historią i szerokim spektrum...

podlaskie / Białystok

Fabryka Sztuki w Łodzi
Fabryka Sztuki stworzona została na początku 2007 przez Łódź Art Center, Stowarzyszenie...

łódzkie / Łódź

Instytut Sztuki Wyspa
Założony w 2004 roku i prowadzony przez Fundację Wyspa Progress w Gdańsku, ulokowany na dawnych...

pomorskie / Gdańsk

Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek PLECIUGA jest miejską instytucją kultury, która od 1953 roku prężnie funkcjonuje...

zachodniopomorskie / Szczecin