Artysta.pl na Facebooku
Happening pt."Próba końca świata, czyli wszystko na ostatnią chwilę albo jak zawstydzić Majów"

Happening pt."Próba końca świata, czyli wszystko na ostatnią chwilę albo jak zawstydzić Majów"

Piątek 21 grudnia 2012
Miejsca: Teatr Stary
Miasto: Kraków
Ulica: ul. Starowiślna 21
Województwo: małopolskie
   
Ilość odsłon: 488
Zamiast nowej ustawy opracowaliśmy dla Was instrukcję „Jak przeżyć koniec świata”. Zapoznajcie się z do piątku 21 grudnia a potem przyjdźcie do Teatru Starego. Wspólnie zrobimy tam „Próbę końca świata” o godzinie 19:00. Przyjdźcie i przeżyjcie!

INSTRUKCJA NR 1: Jak przeżyć koniec świata?
Aby przeżyć koniec świata trzeba pójść do teatru, najlepiej starego. Aby pójść do teatru należy wejść w posiadanie instrukcji obsługi wszystkich urządzeń elektrycznych do 5000 watt i nie wkładać widelca do mikrofalówki. Zapoznać się z planem miasta oraz nauczyć kilku słów po angielsku, na wypadek deszczowej pogody. Należy skręcać w prawo i w lewo. Należy chodzić prosto. Trzeba wbić sobie coś do głowy i pajacować. Pajac to istotny element każdego teatru. Gdyby okazało się, że nigdzie nie ma teatru ani żadnego pajaca, trzeba to jak najszybciej zgłosić na policję i napisać wniosek do ministra kultury o dofinansowanie inwestycji i pójść tam gdzie nawet król chadza piechotą. Trochę cierpliwości i już po kilku latach, bez problemu możemy iść do teatru, chyba, że mamy sklerozę i zapomnieliśmy gdzie został postawiony. Na sklerozę trzeba jeść orzechy włoskie i nauczyć się języka włoskiego – nauka obcych języków poprawia pamięć. A ucząc się włoskiego nie zapomnimy o jedzeniu włoskich orzechów. Przed wejściem do teatru, a tym bardziej w teatrze nie wolno bić się z myślami ani walczyć z nawet z samym sobą – to niekulturalne. Co najwyżej lekko zwilżoną dłonią wymierzyć sobie policzek. Gdy już znajdziemy teatr należy przekupić kasjera, aby wejść za darmo. W teatrze nie wolno łowić ryb, chyba że uprzednio złożyło się odpowiedni wniosek do ministerstwa rolnictwa i departamentu rybołówstwa. Gdy nie zamierzamy łowić ryb w teatrze, również powinniśmy złożyć odpowiedni dokument do ministerstwa, że ryb nie łowiliśmy i nie uprawialiśmy roli. Absurdalność biurokracji w tej kwestii jest związana z etymologią słowa „kultura”. W przeszłości pojęcie kultury (łac. cultura, culturae) oznaczało uprawę, rolę, pole, hodowlę czyli dotyczyło kultury agrarnej ((łac. cultus agri - uprawa ziemi). Dziś z tego powodu każdego kulturalnego człowieka uznaje się potencjalnie za rolnika. A kto chodzi do teatru z pewnością musi być kulturalny, więc musi składać odpowiednie wnioski i dokumenty. Jeśli przeżyjemy biurokrację to spokojnie możemy już iść do teatru i czekać na przeżycie końca świata. Jeśli komuś się nie powiedzie, to zawsze można pójść na koniec świata...

Dodał: Artysta.pl Środa 19 grudnia 2012 12:18

-

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Osoby biorące udział

Nie znaleziono bioracych udziału w imprezie
Nie znaleziono wybierających się na imprezę

Komentarze

Nie znaleziono komentarzy

Promowane miejsca
Zbiornik Kultury
Zbiornik Kultury
Młoda kultura potrzebuje przestrzeni. Zanim zdefiniują się hierarchie, zanim usankcjonują się...

małopolskie / Kraków

Meskalina
Meskalina
Tu songwriterzy czarują publiczność, jazzmani przypominają o dekadach dekadencji, a laptopowi...

wielkopolskie / Poznań

Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek PLECIUGA jest miejską instytucją kultury, która od 1953 roku prężnie funkcjonuje...

zachodniopomorskie / Szczecin

Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia oferująca szeroki repertuar, zarówno w wykonaniu własnego zespołu jak i gości z...

dolnośląskie / Wrocław

Old Timers Garage
Old Timers Garage
Klub prezentujący koncerty na żywo i na najwyższym poziomie. Utrzymany w klimacie...

śląskie / Katowice