Artysta.pl na Facebooku

SLOT - Festiwal kontrastów

Slot Art Festival to wydarzenie jedyne w swoim rodzaju, które ściąga do Lubiąża nie tylko stałych bywalców, ale także nowych uczestników spragnionych tego wyjątkowego klimatu, gdzie znika podział na kulturę wysoką oraz niską, na sacrum i profanum.

Tegoroczny, dwudziesty już Slot Art Festival odbył się w starym kompleksie klasztornym w Lubiążu i trwał od 10 do 15 lipca. Obfitował w ponad sto najrozmaitszych warsztatów oraz sporą liczbę prelekcji oraz koncertów. Zagrali między innymi Luxtorpeda, Lao Che, Duch, Dikanda, Massive Scar Era, a także wielu, wielu innych. Klimat festiwalu przypominał skrzyżowanie religijnej enklawy z obozem hipisów. Namiot Reggae, scena modlitw, scena klubowa – każdy mógł tu znaleźć własne miejsce dla siebie. „Slot to naprawdę bajeczny festiwal”, ocenia Patrycja – wolontariuszka, która po raz pierwszy w tym roku przyjechała do Lubiąża. Wtóruje jej Jakub Musiałczyk, który uczestniczy w Slocie już od 13 lat: „Fajnych ludzi się spotyka, co roku dochodzą nowe atrakcje, na przykład rampa i wspinaczka.” Slot stwarza możliwość dialogu ponad podziałami na subkultury i poglądy na temat religii. Festiwal akceptuje przejawy zarazem kultury wysokiej, jak i street-artu. To najprawdopodobniej jedyne miejsce w Polsce, w którym warsztaty z metalurgii, z chodzenia na szczudłach i z gospel współistnieją ze sobą na jednej przestrzeni.

Nad prawidłowym przebiegiem imprezy, w której wzięło udział ponad 6 tysięcy osób, w tym roku czuwało około półtorej tysiąca wolontariuszy: ochroniarzy, pracowników kafejek i biura festiwalowego. Niektórzy przybywają na Slot, by poczuć niepowtarzalną atmosferę festiwalu, inni traktują go jak bezpieczniejszą alternatywę dla Woodstocku. „Część osób, żeby nie płacić za wstęp, zaciąga się na miejscu do wolontariatu w ochronie, a to jest dobra szkoła życia. Wielu przyjeżdża z nich po coś innego, niż to, co przywożą z powrotem i to jest właśnie fajne”, opowiada Małgorzata Dziewa, stała bywalczyni festiwalu.

Atrakcji na tegorocznym Slocie było tyle, że nie dało się we wszystkim uczestniczyć.

W tym roku ekipa Kontrastu skoncentrowała się głównie na scenie literackiej, która zaprezentowała się o wiele lepiej niż podczas swego debiutu rok temu.

Oblicza literatury

Uczestnicy festiwalu mogli wziąć udział w warsztatach literackich prowadzonych przez Jacka Inglota (autora m.in. Porwania Sabinek), Andrzeja Ziemiańskiego (autora m.in. cyklu o Achai), Macieja Taranka (młodego wrocławskiego poetę), a także posłuchać ciekawych i niekiedy kontrowersyjnych wykładów. Jacek Inglot opowiadał o kryzysie klasycznej literatury w dobie Facebooka, stawiając ważkie pytania o przyszłość wielkich powieści. Czy za kilka lat przyjdzie nam czytać jedynie krótkie, napisane bardzo prostym językiem, teksty? Być może wbrew czarnym proroctwom prelegenta kondycja współczesnej literatury nie przedstawia się tak marnie jak wielu mniema, mimo to dobrze było posłuchać argumentacji krytycznej dotyczącej literatury net-pokolenia. Swój wykład wygłosił także Andrzej Gaworski, prezentując związki literatury i medycyny. Było wiele o pękniętym sercu, które jak się okazuje, nie jest tylko metaforą, lecz realnym zagrożeniem życia, a także o sytuacjach granicznych, które od lat napędzają twórczość pisarską wielkich twórców. Profesor Stanisław Bereś mówił z kolei o Pokoleniu Kolumbów. Narracja Beresia przywróciła ludzkie oblicze pisarzom takim jak Tadeusz Borowski, Krzysztof Kamil Baczyński, Wacław Bojarski czy Tadeusz Gajcy. Artyści z Ziemi Nieludzkiej posiadali swoje obawy i dylematy moralne, które znajdowały odbicie w ich utworach. Podział na tych dobrych ,,nas” i złych ,,ich” był przez samych twórców służących poddawany w wątpliwość, o czym niestety często zapominają piewcy polskiego patriotyzmu. Demitologizowanie wielkich z Pokolenia Kolumbów może być jednak nie tylko próbą przywrócenia prawdy historycznej, lecz także zachętą do śledzenia dylematów i wieloznacznych postaw moralnych tych poetów, których twórczość wydawałaby się już dziś nieaktualna.



Tekst Szymona Stoczka ukazał się w październikowym numerze Magazynu Studentów "Konrast". Całość można przeczytać pod linkiem.



Dodał: Artysta.pl

Piątek 12 października 2012 13:33

Ilość odsłon: 1993

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

Nie znaleziono komentarzy

Promowane miejsca
Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek PLECIUGA jest miejską instytucją kultury, która od 1953 roku prężnie funkcjonuje...

zachodniopomorskie / Szczecin

Old Timers Garage
Old Timers Garage
Klub prezentujący koncerty na żywo i na najwyższym poziomie. Utrzymany w klimacie...

śląskie / Katowice

Zbiornik Kultury
Zbiornik Kultury
Młoda kultura potrzebuje przestrzeni. Zanim zdefiniują się hierarchie, zanim usankcjonują się...

małopolskie / Kraków

Meskalina
Meskalina
Tu songwriterzy czarują publiczność, jazzmani przypominają o dekadach dekadencji, a laptopowi...

wielkopolskie / Poznań

Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia oferująca szeroki repertuar, zarówno w wykonaniu własnego zespołu jak i gości z...

dolnośląskie / Wrocław