Artysta.pl na Facebooku

Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie

Sztuka jest zawsze współczesna.” Te słowa Fiodora Dostojewskiego towarzyszyły Targom Sztuki w Krakowie, które odbyły się w ubiegły weekend (21-23 września) i na których prezentowali się współcześni artyści. Kto wzbudził największe zainteresowanie? Kto ma terminarz zapisany na następne 5 lat? O tym wszystkim przeczytacie w relacji.

Kraków – kulturowa stolica Polski, kolebka wielu wybitnych artystów i pierwszej w kraju Akademii Sztuk Plastycznych jeszcze do nie dawna miał powód do wstydu – brakowało mu dużej imprezy, na której u wezgłowia stołu zasiadałaby sztuka. Zauważyli to organizatorzy Targów w Krakowie – instytucji organizującej kilka razy w roku różnego rodzaju targi (m.in. bardzo popularne Targi Książki) w ogromnej hali wystawienniczej, przy ulicy Centralnej 41a. To właśnie tam wydzielona została przestrzeń, w której zagościli artyści z całego kraju.

30 stanowisk przeznaczonych do prezentacji swojej działalności zajęli
Stoisko portalu Stoisko portalu foto. D.Maceluch
przedstawiciele różnych dziedzin sztuki i związanych z nią instytucji. Byli galerzyści, którzy obwieszali ściany boksów najbardziej interesującymi pracami ze swoich galerii (Galeria TouchofArt, Galeria ArtTu, Galeria Parnas, galeria ArtPower.pl) i liczyli na sprzedaż, byli sami artyści (Jarosław Jaśnikowski, Grzegorz Lerka, Wacław Jagielski, Tomasz Sętowski i inni ) wychodzący do odbiorców i nawiązujący kontakty, niejednokrotnie zebrani w grupy, były branżowe portale: Rynek i Sztuka, ArtPower.pl oraz oczywiście patron medialny Targów – Artysta.pl.

Wśród wystawiających artystów niewątpliwie królował Jarosław Jaśnikowski i jego wielkie surrealistyczne obrazy. Większe od wszystkich innych stoisko nosiło numer 4 i niewątpliwie przykuwało uwagę wszystkich przechodzących obok, a to za sprawą maszyn umiejscowionych w nierealnych światach wywodzących się z samej wyobraźni „opowieściomalarza”. Niektóre wehikuły z płócien Jaśnikowskiego mogłyby nawet być przeniesione z rzeczywistości, ale każdy, kto przyjrzał się uważnie, mógł dostrzec maleńkie plamki ludzi umiejscowione u stóp maszyn, jakby im podległe, nie próbujące nawet rywalizować z bezwzględną kupą metalu. Jedno trzeba powiedzieć: bez względu na to czy podobały się czy nie, przyciągały uwagę. Pewnie dlatego artysta w końcu został wynagrodzony, a jego „Ogniolot sześcienny” trafił w ręce kolekcjonera.

Stoisk prezentujących ciekawą sztukę było wiele. Naszą (i nie tylko naszą) uwagę przyciągnęło stoisko Eweliny Bocheńskiej, która również na naszym portalu zamieszcza swoje prace. Łagodnym „Portrety wody” (część z nich można było zobaczyć także na stoisku Artysty) towarzyszyły metalowe płaskorzeźby Adriana Landona, nowojorskiego artysty, miłośnika koni i skrzypiec. Niestety, żadne z artystów nie mogło pojawić się na Targach. Szkoda. Może w przyszłym roku?

Miała rację Agnieszka Całek, autorka zapowiedzi Targów, którą można było przeczytać na Artysta.pl – z Barbarą Pilch warto było porozmawiać. Poznańska artystka, choć jak sama stwierdziła, przyjechała z nadzieją na sprzedaż, pałała entuzjazmem i energią. Przywiozła ze sobą do Krakowa rzeźbę przedstawiającą potężnych rozmiarów drewnianego człowieka obejmującego czerwoną poduszkę. Dzieło nosi tytuł „Opowiem ci mój sen” i stanęło w hali Targów w zastępstwie za inną pracę, której perfekcjonizm autorski nie pozwolił „wyjść jeszcze do ludzi”. Będzie można ją jednak obejrzeć już wkrótce na indywidualnej wystawie rzeźbiarki w Poznaniu. Z pewnością jeszcze o niej napiszemy.
Barbara Pilch Barbara Pilch foto. D.Maceluch

Z podobnym zamiarem, mianowicie marketingowym ruchem, na Targi przybyło wielu artystów i galerzystów. Pierwszy dzień nie obfitował w transakcje, ale nie było co się dziwić – inwestowanie w dzieła sztuki to nie lada wyzwanie finansowe. Dopiero niedziela skutecznie ogołociła targowe ściany z obrazów. Zakup obrazu czy rzeźby wymaga pewnej determinacji, zamiłowania dla sztuki oraz oczywiście zasobnego portfela. Ci, którzy kupowali, mieli w sobie za pewne nutkę hazardzisty – wydatek kilku tysięcy złotych na dzieła współczesnych artystów to ryzyko, które może się znacznie opłacić, może być również sromotną klęską inwestycyjną. Nie dla amatorów to zabawa, choć Anna Gottfried z portalu Rynek i Sztuka na wykładach „Sztuka inwestowania w sztukę” zachęcała do zainteresowania się tym sposobem na pomnażanie majątku. Pomysł szczególnie miły wszystkim pasjonatom sztuki, otaczającym się na co dzień pięknymi przedmiotami, które dodatkowo mogą stanowić źródło utrzymania i … adrenaliny.

Większość odwiedzających przemierzała targowe alejki, by napawać się widokiem dzieł sztuki, a może by przetestować swój gust. Sporą grupę wśród nich stanowili artyści, którzy być może przyglądali się konkurencji, a może próbowali sami pochwalić się swoją działalnością. Spotkaliśmy tam m.in. Hannę Romańską-Tusiewicz czy Romana Banaszewskiego, który zaprosił nas na swoją urodzinową wystawę 5 listopada w Śródmiejskim Ośrodku Kultury w Krakowie. Będąc artystą, nie sposób było pominąć tego wydarzenia. Kto przecież może przewidzieć, czym zaowocuje z pozoru błaha rozmowa z galerzystą?

Ten właśnie powód skłonił panią Ninę Rechowicz, właścicielkę Galerii Parnas do wystawienia dzieł artystów, których otoczyła swoją galerniczą
Jarosław Jaśnikowski Jarosław Jaśnikowski foto. D.Maceluch
opieką. Nie były to tanie prace. Pani Nina od wielu lat zajmuje się zawodowo sztuką i niejedno już widziała. Prowadzi ostrą selekcję i, jak na wzorowego historyka sztuki przystało, potrafi opowiedzieć o każdym artyście i wszystkich obrazach, które pokazuje. Być może ta właśnie otwartość w kontaktach z ludźmi sprawiła, że Galeria Parnas odniosła na tegorocznych Targach spory sukces. Poczucie własnej wartości i śmiałość – oto klucz do sprzedaży.

Nie wszyscy jednak potrafią wyjść ze swoją sztuką przed szereg i zachęcać do jej czytania i choć zdają sobie sprawę z wartości swojej sztuki, nie łatwo im dostać się do stacjonarnej galerii. Tacy twórcy mogą spróbować swoich sił na stronie ArtPower.pl prowadzonej przez Gabrielę Gancarz-Stasiak. Nie jest to oczywiście tak proste, jak rejestracja na naszym portalu. ArtPower.pl to wirtualna galeria sztuki, na której wybrani artyści mogą sprzedawać swoje dzieła. Ich mottem jest „sztuka jest po prostu dla ludzi”, dlatego nie zajmują się pośrednictwem dziełami, które przeszły już przez ręce najznamienitszych kolekcjonerów, ale schylają się do twórców młodego i średniego pokolenia. Jak twierdzi Gabriela, idea portalu wynikła z zamiłowania do sztuki. Dobre oko za to pozwala na taki dobór prac, które cieszą się zainteresowaniem odbiorców nie tylko z Polski, ale nawet głównie z zagranicy. To sztuka, która ma zaspokajać potrzeby estetyczne, nie wprawiać w finansowe zakłopotanie. Poza tym jak już sami o tym dobrze wiemy, internetowe ściany nie mają metrażu, ArtPower.pl więc ma powierzchnię nieosiągalną dla innych, stacjonarnych galerii.

Oprócz wyżej wymienionych pojawili się również m.in. Łukasz Tomzik parający się Digital paintingiem, wciąż jeszcze niedocenianą techniką
Bocheńska_Landon Bocheńska_Landon foto. D.Maceluch
malarską, pisarz ikon, Jarosław Smolak, który kategorycznie stwierdził: „ja nie potrzebuję waszych internetów. Ikony same przyciągają zamówienia”, czy jedyny przedstawiciel zagranicy – Mauro Defrancesco, zapalony couchsurfer, który w swojej jednoosobowej galerii najbardziej ceni sobie niezależność, a Kraków urzekł go architekturą. Wśród odwiedzających pojawił się także były reprezentant Polski w piłce nożnej, a obecnie trener Jagiellonii Białystok Tomasz Hajto, amator sztuki Tomasza Sętowskiego, o którym swoją wizytę wyjaśnia: „Przyjechałem, by odwiedzić stoisko Tomka Sętowskiego. To dzięki niemu poznałem wartość prawdziwej sztuki. Posiadam w swoim domu kilka obrazów jego autorstwa”.

Jak widać, miasto aż się prosi, by odwiedzali je miłośnicy sztuki. Oprócz muzeów, galerii, pracowni, uczelni jest w Krakowie jeszcze coś. Coś nienamacalnego, co artyści odbierają jako inspirację. Ja natomiast myślę, że to historia, która głosami minionych twórców, krytyków, kolekcjonerów wyzywa na pojedynek sztukę współczesną. Sprosta wyzwaniu? Po kolejnej udanej inicjatywnie Targów w Krakowie nie ma co do tego wątpliwości. Oby przyszłoroczna edycja, która zaplanowana jest na 28-29 września 2013, przyciągnęła jeszcze więcej interesujących ludzi, dla których sztuka to nie tylko pieniądze, ale również pasja i źródło satysfakcji. Miniona edycja, jak twierdzi organizator Targów pani Grażyna Grabowska, udowodnia – taka impreza w Krakowie była i jest potrzebna oraz że w przyszłym roku organizatorzy mogą liczyć na jeszcze większe zainteresowanie artystów i sympatyków tego typu wydarzeń.






PL



Zobacz więcej zdjęć w galerii:

Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie Targi, targi i po Targach Sztuki w Krakowie

Dodał: Artysta.pl

Wtorek 25 września 2012 16:33

Ilość odsłon: 3682

Ocena: 2 (Głosów: 2)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

mevee - Środa 26 września 2012 15:51
Świetna inicjatywa!
Promowane miejsca
Old Timers Garage
Old Timers Garage
Klub prezentujący koncerty na żywo i na najwyższym poziomie. Utrzymany w klimacie...

śląskie / Katowice

Zbiornik Kultury
Zbiornik Kultury
Młoda kultura potrzebuje przestrzeni. Zanim zdefiniują się hierarchie, zanim usankcjonują się...

małopolskie / Kraków

Meskalina
Meskalina
Tu songwriterzy czarują publiczność, jazzmani przypominają o dekadach dekadencji, a laptopowi...

wielkopolskie / Poznań

Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia oferująca szeroki repertuar, zarówno w wykonaniu własnego zespołu jak i gości z...

dolnośląskie / Wrocław

Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek PLECIUGA jest miejską instytucją kultury, która od 1953 roku prężnie funkcjonuje...

zachodniopomorskie / Szczecin