Artysta.pl na Facebooku

Wizja pejzażu Janusza Kotlewskiego

O wystawie "Wizje pejzażu" pisaliśmy już w poprzednich artykułach. W Muzeum Karkonoskim swoje prace pokazuje czworo malarzy: Anna Szprynger, Jakub Słomkowski, Stanisław Młodożeniec i Janusz Kotlewski, z którym rozmowę mogą Państwo przeczytać poniżej. Te same pytania zadaliśmy również Jakubowi Słomkowskiemu, zapraszamy więc do śledzenia uważnie naszego portalu, bo wkrótce będzie można porównać "wizje pejzażu" obu artystów.

Jaka jest Pana osobista, artystyczna definicja pejzażu?

Dla mnie pejzaż to bardzo szeroki obszar malarstwa. W wielu obrazach uważanych za całkowicie abstrakcyjne widzę pejzaże, na przykład w obrazach Marka Rothko czy Jacksona Pollocka. Są to raczej pejzaże „wewnętrzne”, ale jednak pejzaże. Bardzo wiele obrazów abstrakcyjnych oglądam jak pejzaże. Myślę, że również moje obrazy można w ten sposób odbierać.

Czy na ten temat można jeszcze dziś namalować coś oryginalnego?

Myślę, że pejzaż będzie inspirował malarzy dopóki będzie istniało malarstwo i z pewnością będą powstawać interesujące i oryginalne prace.

Kto - według Pana - jest najlepszym pejzażystą w Polsce?

Jestem zafascynowany malarstwem pejzażowym australijskiego malarza Freda Williamsa, w Polsce ciekawą formułą pejzażu posługuje się Jakub Słomkowski.

Kiedy powstał Pana pierwszy pejzaż i czy przypominał to, co możemy teraz zobaczyć na wystawie „Wizje pejzażu” w Muzeum Karkonoskim?

Mój pierwszy „poważny” pejzaż powstał w czasie pleneru w Lublinie, jeszcze przed studiami. Był to dość udany obraz, choć bardzo konwencjonalny i mocno różnił się od moich obecnych prac.

Jaki nurt we współczesnej Polskiej sztuce jest Pana zdaniem najciekawszy?

Jest wiele ciekawych zjawisk w polskiej sztuce, ale malarstwo nadal wykazuje wielką żywotność i różnorodność. Myślę, że jest to dziedzina, która nadal będzie przyciągać dużą uwagę. Malarstwo stwarza ogromne możliwości pokazania indywidualnego spojrzenia na świat, a to liczy się w sztuce najbardziej.

Czy zgadza się Pan ze stwierdzeniem, że o sukcesie artysty w niewielkim stopniu decyduje talent, a większość zależy od ciężkiej pracy?

Jest to trudna kwestia. Z pewnością praca i zebrane doświadczenia mają ogromne znaczenie, ale oryginalność myślenia, odwaga, indywidualne spojrzenie na sztukę ma chyba decydujący wpływ na sukces artystyczny.

Czy spotkał się Pan ze słowami krytyki, które zabolały? A może odwrotnie - wskazały drogę rozwoju?

Na swojej drodze spotkałem się z wieloma słowami krytyki, które czasem uznawałem za niesprawiedliwe czy nietrafne. Spotykały mnie również miłe słowa i pochwały. Ani jednym, ani drugim nigdy nie dawałem mocy decydowania o tym, co i jak mam robić. Zawsze starałem się samodzielnie kształtować swoje artystyczne wybory. Zawsze szedłem uparcie własną drogą.

Jakie elementy rzeczywistego pejzażu są dla Pana najbardziej inspirujące? Linia horyzontu, niebo, a może konkretne budynki? Czy obserwacja, studium natury jest potrzebne w malarstwie pejzażowym, czy wystarczy siła wyobraźni?

Moje malarstwo jest raczej abstrakcyjne. Nie maluję konkretnych widoków. W pejzażu interesuje mnie przestrzeń, płynność i zmienność zjawisk natury. To właśnie obserwacja pejzażu, szczególnie nieba i wody, zainspirowała mnie do rozlewania farby, by tworzyła nieprzewidywalne formy i przenikania barw tak częste w moich obrazach. Niezbyt interesują mnie konkretne formy budynków czy drzew. Moje obrazy są właśnie malowane „z głowy’. Są emanacją pejzażu, która niesie moją osobistą treść, a nie konkretnym fragmentem natury.

Czy zainteresowanie pejzażem oznacza, że pierwszy plan już się wypalił, a artysta jest zmuszony odkrywać coraz to głębsze warstwy i szukać ciekawych tematów w tym, co setki lat temu wydawało się mniej znaczące?

Artysta zawsze może odkrywać takie pokłady sztuki, które inni uznali za wyeksploatowane lub w ogóle o nich zapomnieli. Na tym również polega oryginalność i indywidualne spojrzenie. A odkrywanie coraz głębszych warstw w jak najszerszym rozumieniu to zadanie dla artysty, czyli dla kogoś, kto potrafi znane zjawiska dostrzec w innym świetle niż większość.

Jak dużą rolę odgrywa pejzaż w całokształcie Pana twórczości?

Jak już mówiłem, pejzaż odgrywa w moim malarstwie rolę raczej pośrednika niż głównego bohatera, choć w ogóle w swoim życiu namalowałem bardzo wiele „normalnych” pejzaży.

Jak to się stało, że bierze Pan udział w wystawie „Wizje pejzażu” i jakie ona ma dla Pana znaczenie?

Możliwość pokazania swojej twórczości w tak zacnych miejscach jak Galeria Związku Plastyków w Petersburgu czy Muzeum Karkonoskie w Jeleniej Górze to wielka przyjemność, za co dziękuję organizatorowi - Domowi Aukcyjnemu Abbey House.

Dlaczego wybrał Pan tę, a nie inną stylistykę?

Stylistyki czy charakteru malarstwa nie wybiera się w jednej chwili. Jest ona wypadkową wielu decyzji podjętych na przestrzeni lat; marzeń, przeczuć, doświadczeń. Jest to droga rozwoju, dojrzewania, pracy i prób zrozumienia siebie, sztuki i świata. A rezultat trudno z góry przewidzieć czy zaplanować.

Jakie zadanie ma Pana sztuka?

Bardzo trudne pytanie! Jakie zadanie ma w ogóle sztuka? Ja chciałbym, aby moje obrazy przynosiły widzom radość i energię, żeby były zapowiedzią prawdziwej wolności.



PL



Dodał: Artysta.pl

Wtorek 12 marca 2013 11:25

Ilość odsłon: 2571

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

Nie znaleziono komentarzy

Promowane miejsca
Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek Pleciuga
Teatr Lalek PLECIUGA jest miejską instytucją kultury, która od 1953 roku prężnie funkcjonuje...

zachodniopomorskie / Szczecin

Zbiornik Kultury
Zbiornik Kultury
Młoda kultura potrzebuje przestrzeni. Zanim zdefiniują się hierarchie, zanim usankcjonują się...

małopolskie / Kraków

Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia Wrocławska im. Witolda Lutosławskiego
Filharmonia oferująca szeroki repertuar, zarówno w wykonaniu własnego zespołu jak i gości z...

dolnośląskie / Wrocław

Old Timers Garage
Old Timers Garage
Klub prezentujący koncerty na żywo i na najwyższym poziomie. Utrzymany w klimacie...

śląskie / Katowice

Meskalina
Meskalina
Tu songwriterzy czarują publiczność, jazzmani przypominają o dekadach dekadencji, a laptopowi...

wielkopolskie / Poznań